statystyki

Referencje kluczem do sukcesu

autor: Emilia Świętochowska10.07.2015, 09:12; Aktualizacja: 10.07.2015, 09:22
prawo, sąd

RANKINGI PRAWNICZE Jak powstaje prestiżowy Chambers Europeźródło: ShutterStock

Prawnicy często nie potrafią sobie wyobrazić, że ktoś, kogo uważają za zadowolonego klienta, gotowego wystawić im wzorową opinię, w rzeczywistości ma odmienne zdanie na temat ich pracy – mówi Georgia Brooks, szefowa zespołu pracującego nad raportem Chambers Europe

Reklama


Reklama


RANKINGI PRAWNICZE Jak powstaje prestiżowy Chambers Europe

Za nami publikacja tegorocznego rankingu Chambers Europe, trwa nabór do kolejnej edycji. Jakie błędy najczęściej popełniają w swoich zgłoszeniach kancelarie, które liczą na obecność w państwa prestiżowym zestawieniu?

Oprócz tego, że co roku część aplikacji tradycyjnie przesyłanych jest po terminie, to kolejnym dość rozpowszechnionym błędem popełnianym przez firmy prawnicze jest chwalenie się prowadzonymi sprawami bez wyjaśnienia, dlaczego tak naprawdę są one ważne czy prestiżowe. Często kancelarie opisują przeprowadzone transakcje i wygrane procesy technicznym żargonem prawniczym albo odwrotnie, używają ogólnikowych, wyświechtanych zwrotów. W obu przypadkach jest to tylko zwykła retoryka, z której nic nie wynika. Kwoty transakcji są oczywiście bardzo istotne, ale z naszego punktu widzenia liczą się także inne informacje pozwalające oceniać i porównywać praktyki w poszczególnych firmach oraz ich dorobek. Nie wystarczy więc mgliście napisać, że „nasza kancelaria zapewniła klientowi indywidualne i kompleksowe podejście, a nad sprawą pracowali wysokiej klasy doświadczeni specjaliści”. Trzeba jeszcze wyjaśnić, na czym polegała specyfika wykonywanego przez nich zadania, jaki był podział ról w zespole i kontekst rynkowy prowadzonej sprawy, dlaczego ich, a nie żadna inna praktyka była najbardziej odpowiednia, aby się danym problemem zająć, a w końcu – czym wskazane osoby wyróżniały się na tle innych. Oczywiście nie należy też przesadzać ze szczegółami, bo niektóre kancelarie popełniają błąd, postępując odwrotnie, tj. przesyłają opisy spraw, które czyta się jak eseje lub rozprawy.

Czy zdarza się, że kancelarie kłamią w swoich zgłoszeniach lub przynajmniej koloryzują wymienione w nich osiągnięcia?

Wyolbrzymianie własnych dokonań i zasług to dość powszechna praktyka, z kłamstwami spotykamy się już rzadziej.

Czy łatwo wyłapać tego rodzaju przypadki?

Przebijając się co roku przez tysiące aplikacji, można nauczyć się łatwo wychwytywać, które informacje brzmią, a które nie brzmią przekonująco. A co najważniejsze w toku prac nad rankingami przeprowadzamy tysiące wywiadów z klientami, co pozwala nam zweryfikować różne fakty. Tylko w ubiegłym roku otrzymaliśmy ponad 500 zgłoszeń od polskich kancelarii i przepytaliśmy w sumie kilkanaście tysięcy osób z grona wskazanych przez nie klientów. Jest zatem prawie niemożliwe, aby jakieś nieprawdziwe informacje wpłynęły na ranking.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama