Dziś odbyło się nadzwyczajne posiedzenie tej komisji, zwołane na wniosek PiS.

Jak wyjaśnił Arkadiusz Mularczyk (PiS), wniosek "ma związek z doniesieniami medialnymi na temat odwoływania doświadczonych prokuratorów z zajmowanych stanowisk", a także planowanych podwyżek płac w tym zawodzie. Z informacji, które otrzymują posłowie PiS wynika, że dochodzi do przypadków "upolitycznienia prokuratury". "Zachodzi bardzo wiele zmian, w szczególności personalnych na stanowiskach kierowniczych bez uzasadnienia merytorycznego" - dodał Mularczyk.

Prokurator krajowy poinformował, że od 17 listopada 2007 r. dokonano 9 zmian na stanowiskach szefów prokuratur apelacyjnych oraz 19 na stanowiskach szefów prokuratur okręgowych. Jak dodał, dla porównania, w okresie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro, odwołano 13 szefów prokuratur apelacyjnych oraz 41 - prokuratur okręgowych.

Staszak powiedział, że od początku tego roku z różnych powodów z pracy odeszło 135 prokuratorów na ok. 5 tys. "Nie są to ruchy kadrowe, które mogłyby budzić jakiekolwiek emocje" - ocenił.

Stawka podstawowa wynagrodzenia prokuratorów prokuratur rejonowych wynosi 4,8 tys. zł brutto

Prokurator krajowy ustosunkował się też do pytań dotyczących wynagrodzeń. Powiedział, że stawka podstawowa wynagrodzenia prokuratorów prokuratur rejonowych wynosi 4,8 tys. zł brutto. Jak dodał, w poniedziałek do Komitetu Rady Ministrów skierowano projekt nowelizacji ustawy wprowadzającej od 1 stycznia 2009 r. podwyżki wynagrodzeń prokuratorów o 1000 zł brutto.

"Absolutnie nie podzielam, wręcz chętnie bym usłyszał od pana posła (Mularczyka), gdzież to media piszą o "polityzacji" prokuratury" - powiedział Staszak. "Protestuję przeciwko temu, jakoby istniała jakaś szeroka medialna dyskusja na temat zmian kadrowych w prokuraturze i aby media wyrażały takie zaniepokojenie" - dodał.

Zachęcał Mularczyka, by przekazywał do prokuratora generalnego informacje o nieprawidłowo prowadzonych postępowaniach wobec prokuratorów. Zapewnił, że każdy taki przypadek zostanie sprawdzony. Przyznał jednocześnie, że wobec niektórych prokuratorów toczą się postępowania wyjaśniające albo karne, w których przesłuchiwani są oni "głównie zresztą w charakterze świadków, a nie podejrzanych".