statystyki

Łatwo obalić ustny testament

autor: Jan Ludwikowski07.07.2015, 17:00
Polskie prawo uznaje testament szczególny, ustny. Polega on na tym, że umierający spadkodawca może w obecności trzech świadków ogłosić swoją ostatnią wolę.

Polskie prawo uznaje testament szczególny, ustny. Polega on na tym, że umierający spadkodawca może w obecności trzech świadków ogłosić swoją ostatnią wolę.źródło: ShutterStock

Wkrótce ma się odbyć rozprawa dotycząca podziału spadku po moim ojcu – mówi pani Barbara. Poszłam do sądu, żeby przejrzeć dokumenty, i okazało się, że w aktach jest testament. Wynika z niego, że ojciec zapisuje cały majątek mojemu bratu. Jest to podejrzane, bo ojciec nigdy nie wspominał o testamencie, a brat się ojcem nie zajmował. Nie wiem, kto pisał testament, ale na pewno nie wyszedł spod ręki ojca. Jako świadkowie podpisali się trzej koledzy brata. Czy taki dokument w ogóle jest ważny – pyta czytelniczka

Reklama


Reklama


Polskie prawo uznaje testament szczególny, ustny. Polega on na tym, że umierający spadkodawca może w obecności trzech świadków ogłosić swoją ostatnią wolę. Następnie osoba trzecia lub świadkowie spisują testament. Dokument opatruje się datą jego sporządzenia i datą wygłoszenia ostatniej woli przez spadkodawcę. Niebawem ten rodzaj testamentu zniknie z kodeksu cywilnego, co cieszy sędziów i przedstawicieli prawa. Uważają oni bowiem, że ta forma daje duże pole do nadużyć osobom uzyskującym korzyść w postaci spadku.

Według Małgorzaty Mielczarek, radcy prawnego w Kancelarii Mielczarek – Krajewska – Trajdos usunięcie testamentu ustnego z kodeksu cywilnego to dobre posunięcie. – Do naszej kancelarii wciąż zgłaszają się klienci, którzy chcą obalić testament ustny lub na jego podstawie uzyskać spadek. Większość spraw kończy się jednak unieważnieniem dokumentu z przyczyn formalnych, takich jak brak daty lub podpisu świadka – informuje prawniczka. Dodaje przy tym, że testament ustny jest konstrukcją archaiczną, często deformującą ostatnią wolę spadkodawcy.

Dziś jednak istnieje jeszcze możliwość ustnego wyrażenia ostatniej woli. Dlatego nie można przesądzać o nieważności dokumentu tylko dlatego, że spadkodawca nie napisał go własnoręcznie.

Najpoważniejszy zarzut, jaki może podnieść pani Barbara, to sfałszowanie testamentu. Jeśli sąd uzna, że brat dopuścił się takiego czynu, to zostanie on całkowicie wyłączony z dziedziczenia. Innymi słowy, w ogóle nie otrzyma spadku. Na tym jednak nie koniec. Podrobienie lub przerobienie testamentu jest przestępstwem, za które grozi nawet kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Czytelniczka nie musi jednak wytaczać najcięższych zarzutów. Ważność testamentu ustnego jest bowiem uzależniona od spełnienia licznych przesłanek. Istnieje więc spore pole manewru dla osoby chcącej podważyć ten sposób rozporządzenia majątkiem.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama