Aplikanci notarialni, którzy rozpoczęli aplikację w grudniu 2005 r., właśnie zakończyli szkolenie aplikacyjne. Teraz czekają na egzamin notarialny. Obowiązujące przepisy uniemożliwiają im jednak zdawanie egzaminu w tym roku. Jeżeli Sejm nie uchwali ich w najbliższym miesiącu, ze zdawaniem egzaminu będą musieli czekać do czerwca 2009 r. Brak nowych regulacji to także niekorzystna sytuacja dla osób na aplikacji radcowskiej i adwokackiej. Dotychczasowe przepisy dotyczące egzaminów końcowych na aplikacji zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. W konsekwencji młode osoby nie wiedzą, na jakich zasadach i warunkach będą przystępowały do egzaminu zawodowego. Problem wynika z przyjęcia przez Sejm w 2005 roku tzw. ustawy Gosiewskiego, która przesunęła termin egzaminów zawodowych na aplikacji adwokackiej, radcowskiej i notarialnej na pierwszą połowę roku - najpóźniej do końca czerwca. Sejm zapomniał jednak, że aplikacja notarialna jest o rok krótsza (trwa dwa i pół roku) i dla jej absolwentów z grudnia 2005 r. egzamin powinien się odbyć pod koniec 2008 r.

- Problem był znany od samego początku, jednak tym, co mówi notariat, od pewnego czasu nikt się nie przejmuje, co zaskutkowało koniecznością szybkiego przygotowania nowelizacji - mówi Lech Borzemski, członek Krajowej Rady Notarialnej.

Celem nowelizacji ustawy Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy prawo o notariacie, przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest stworzenie przepisów, których zabrakło po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z nimi formuła egzaminu kończących aplikacje radcowską i adwokacką nie zapewnia właściwego udziału korporacjom samorządowym.

- W konsekwencji w chwili obecnej mamy taką sytuację, że aplikacje adwokacką i radcowską odbywa kilka tysięcy młodych osób, które nie wiedzą, w jakiej formie, z jakiego zakresu i przed jaką komisją będą zdawać egzamin kończący aplikację. Jeśli nowe przepisy nie wejdą w życie, to osoby te nie będą mogły zdać egzaminu - wyjaśnia Iwona Kujawa, dyrektor departamentu nadzoru nad aplikacjami Prawniczymi w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dodaje, że w stosunku do aplikantów notarialnych sytuacja jest inna.

- W tym przypadku Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował formy egzaminu, a sam sposób przygotowania pytań. Na chwilę dzisiejszą same komisje egzaminacyjne mają podstawy do działania - tłumaczy Iwona Kujawa.

Do Sejmu wpłynęła już nowelizacja przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie wiadomo jednak, kiedy trafi pod obrady Izby. Zgodnie z projektem minister sprawiedliwości będzie mógł wyznaczyć dodatkowy termin egzaminu notarialnego w 2008 roku. Wszystko po to, aby ponad 100 osób kończących właśnie aplikację notarialną mogło przystąpić do egzaminu jeszcze w tym roku. Brak przepisów nie podoba się aplikantom.

- Brak odpowiednich przepisów to sytuacja niesprawiedliwa. Bez egzaminu nie będę mógł zostać asesorem. W konsekwencji oznacza to, że moje obecne wynagrodzenie nie zmieni się. Gdybym zdał egzamin jako asesor notarialny, który może już zastępować notariusza, zarabiałbym zdecydowanie więcej - mówi Paweł, aplikant notarialny, który właśnie kończy aplikację.

Minister sprawiedliwości zapowiada, że jeżeli Sejm przyjmie przepisy, które umożliwią przeprowadzenie egzaminu notarialnego w tym roku, to on zorganizuje go jeszcze przed nowym rokiem.