Rządowy projekt ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych trafił na błyskawiczną ścieżkę legislacyjną w Sejmie. Został przyjęty w pierwszym czytaniu w dwóch komisjach sejmowych: Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Gospodarki.

- Dyskusje na temat upadłości konsumenckiej prowadzone są w Polsce zdecydowanie za długo - mówi Bartosz Merczyński, starszy prawnik w kancelarii Allen & Overy, Pędzich. Stan niepewności jest niekorzystny dla konsumentów, którzy muszą zaciągać zobowiązania kredytowe na 30 lat, dla instytucji finansowych, które nie wiedzą, w jakich warunkach będą prowadzić negocjacje restrukturyzacyjne, oraz instytucji, które rozważają wejście na polski rynek i nie wiedzą, jakie poniosą ryzyko biznesowe z uwagi na brak modelu upadłości konsumenckiej.

Nieoczekiwane przyspieszenie

W Sejmie nie powołano podkomisji do prac na projektem, a posłowie PO wycofali konkurencyjny poselski projekt ustawy regulujący zasady upadłości konsumenckiej. Poseł Tadeusz Aziewicz (PO) uzasadnił to tym, że najważniejsze propozycje legislacyjne zawarte w rządowym i poselskim projekcie są w zasadzie takie same. Oba przewidują możliwość skorzystania z upadłości tylko dla tych konsumentów, którzy na to zasługują, bo spełniają przewidziane w obu projektach podobne wymogi.

Do prac nad rządowym projektem nie powołano podkomisji, która mogłaby wysłuchać ekspertów i zaproponować wniesienie poprawek. Dlatego teraz na wniesienie uwag i wprowadzenie zmian do projektu rządowego można liczyć dopiero podczas drugiego czytania i w Senacie.

Kto wystąpi o upadłość

Upadłość konsumencka będzie procedurą oddłużeniową połączoną z zobowiązaniem się dłużnika do pokrycia przynajmniej części swoich zobowiązań. Ma on w maksymalnym stopniu spłacić swoich wierzycieli.

Projekt przewiduje, że upadłość będzie prowadzona według przepisów o postępowaniu upadłościowym obejmującym likwidację majątku upadłego, po to by można było spieniężyć jego majątek i zaspokoić należności wierzycieli. Postępowanie może być prowadzone w stosunku do osób fizycznych, wobec których nie prowadzi się postępowania upadłościowego przewidzianego dla przedsiębiorców. W dodatku osoby te powinny stać się niewypłacalne na skutek wyjątkowych i niezależnych od nich okoliczności. Przewiduje się też, że okres między oddłużeniami nie może być krótszy niż dziesięć lat. Projekt przewiduje, że zanim sąd ogłosi upadłość, zbada również, czy w tym czasie nie było prowadzone postępowanie, nie zaspokojono wszystkich wierzycieli, a dłużnik zobowiązań nie wykonał, albo zostało umorzone z innych przyczyn niż na wniosek wszystkich wierzycieli bądź czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli.

- Przyjęcie terminu dziesięcioletniego wynika z tego, że w polskim prawie tyle wynosi podstawowy termin przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych - tłumaczą autorzy nowelizacji w uzasadnieniu do niej.

Ogłoszenia upadłości nie uzyska dłużnik, który zaciągnął zobowiązanie, wówczas gdy już był niewypłacalny, albo przestał pracować, bo do rozwiązania stosunku pracy doszło za jego zgodą lub z przyczyn leżących po jego stronie. Natomiast sąd będzie mógł umorzyć postępowanie wówczas, gdy upadły nie wskaże i nie wyda syndykowi całego majątku albo niezbędnych dokumentów, albo w inny sposób nie wykona ciążących na nim obowiązków.

Problemy mieszkaniowe

Projekt przewiduje również rozwiązanie problemów mieszkaniowych upadłego konsumenta. Mieszkanie lub dom nie będą objęte specjalną ochroną i zostaną sprzedane, aby z uzyskanych pieniędzy zaspokoić wierzycieli.

Gdyby w skład masy upadłości wchodziło mieszkanie albo dom jednorodzinny, w którym mieszka upadły konsument, to wówczas po sprzedaniu ich otrzyma on kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu za 12 miesięcy. Kwotę czynszu ustali się na wniosek syndyka, biorąc pod uwagę potrzeby mieszkaniowe upadłego, liczbę osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Na to postanowienie upadły będzie mógł złożyć zażalenie.

Takie rozwiązanie budzi aprobatę prawników obsługujących instytucje finansowe, ponieważ oddłużenie upadłego nie może odbywać się z pokrzywdzeniem wierzycieli. Przewidziane w innych projektach przepisy wyłączające z masy upadłości mieszkanie upadłego budziły wątpliwości.

- Takie zapisy były krzywdzące dla wierzycieli hipotecznych, którymi najczęściej są banki, i mogły wręcz uniemożliwić zaspokojenie ich troszczeń - tłumaczy radca prawny Bartosz Kuligowski z Kancelarii Radców Prawnych Gromek i Partnerzy.

Mogły spowodować, że banki byłyby zmuszone badać w sposób bardziej rygorystyczny zdolność kredytową konsumentów, co na pewno przyczyniłoby się do podniesienia ceny kredytu hipotecznego - dodaje Bartosz Kuligowski.

Aby skorzystać z postępowania oddłużeniowego, dłużnik musi wystąpić z wnioskiem o upadłość. Może domagać się, aby sędzia komisarz zezwolił mu na prowadzenie likwidacji masy upadłości pod nadzorem syndyka.

Potrzebne formalności

Dłużnik musi wskazać i wydać syndykowi cały majątek albo niezbędne dokumenty. Natomiast wątpliwości co do tego, które z przedmiotów należących do upadłego wchodzą w skład masy upadłości, rozstrzyga sędzia komisarz. Na to postanowienie przysługuje konsumentowi zażalenie.

Po opuszczeniu przez upadłego domu lub mieszkania i po sporządzeniu planu podziału masy upadłości między dłużników sąd w postanowieniu ustali plan spłaty wierzycieli upadłego. Sąd określi również czas spłaty należności niezaspokojonych na podstawie planu podziału przez okres nie dłuższy niż pięć lat oraz wskaże, jaka część zobowiązań upadłego po wykonaniu planu spłaty wierzycieli zostanie umorzona. O planie spłaty sąd orzeka na wniosek upadłego po przeprowadzeniu rozprawy, o terminie której zawiadomi wierzycieli.

- Ogłoszenie upadłości konsumenckiej powinno być nieskomplikowane i tanie - tłumaczy adwokat Jarosław Chałas z Kancelarii Chałas i Wspólnicy. Jego zdaniem trudno oczekiwać, że ktoś będzie korzystać z instytucji, której nie rozumie lub na którą go nie stać.n

JAKIE MAJĄ BYĆ ZASADY UPADŁOŚCI KONSUMENCKIEJ

• O upadłość może wystąpić konsument, który stał się niewypłacalny nie ze swojej winy, lecz z przyczyn losowych - choroby, bezrobocia

• Wniosek o upadłość można składać do sądu raz na 10 lat

• Konsument musi ujawnić cały swój majątek wraz z mieszkaniem

• Po sprzedaży mieszkania lub domu otrzyma kwotę równą 12-miesięcznemu czynszowi

• Oddłużenie będzie niemożliwe, gdy konsument zaciągał zobowiązania, będąc niewypłacalny lub sam doprowadził do utraty pracy

• Po sporządzeniu planu upadłości i spłacie wierzycieli pozostała część jego zadłużenia zostanie umorzona

UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA W EUROPIE

Holandia - istnieją trzy różne rodzaje sądowego postępowania upadłościowego: upadłość, moratorium i restrukturyzacja zadłużenia, wszystkie dostępne dla osób fizycznych.

Malta - osoba fizyczna, która zawiesza spłatę swoich należności, może wnieść dobrowolne ogłoszenie upadłości do pierwszej Izby Sądu Najwyższego.

Belgia - każda osoba fizyczna mająca miejsce stałego pobytu w Belgii może wnioskować o wszczęcie postępowania układowego, gdy nie jest zdolna w sposób trwały do spłaty długów lub może złożyć wniosek o uznanie jej za niewypłacalną.

Hiszpania - postępowanie sądowe określane jako bankructwo wierzycieli dotyczy jednego dłużnika i jego wszystkich wierzycieli.

Finlandia - istnieją trzy różne rodzaje postępowania upadłościowego: upadłość, naprawa przedsiębiorstwa i korekta zadłużenia osoby prywatnej.

OPINIE

MARCIN PRZYCHODZKI

radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Przychodzki

Potrzebne są przepisy o upadłości wszystkich podmiotów prawa, a nie tylko przedsiębiorców, gdyż każdy z nas uczestniczy w wymianie towarów i usług i jest dłużnikiem oraz wierzycielem. Problem upadłości nie jest ograniczony tylko do osób prowadzących działalność gospodarczą. Brak regulacji jest wyrazem słabości naszego rynku i jednym z elementów dominacji sektora bankowego w naszej gospodarce. Jednak nie ma się co spieszyć z uchwalaniem ustawy tylko w kontekście kryzysu bankowego, gdyż projekt jest merytorycznie słaby i niedopracowany, więc po uchwaleniu może mieć niewielkie zastosowanie.

BEATA KAFTAŃSKA

radca prawny, kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr

Ustawa o upadłości powinna być ostatnią deską ratunku dla konsumentów, którzy z ważnych życiowo przyczyn, takich jak choroba, śmierć żywiciela rodziny czy długotrwałe bezrobocie, tracą wypłacalność finansową. Efektem przyjęcia nieskutecznego prawa może być fala upadłości konsumenckich, która skutkować może pogorszeniem się sytuacji finansowej gospodarstw domowych, a także zachwianiem równowagi na rynku finansowym oraz rynku nieruchomości. Aby więc zapobiec ewentualnym zagrożeniom dla stabilności systemu finansowego, należałoby raczej wprowadzić zmiany do regulacji ustanawiających kryteria stosowane przy udzielaniu kredytów.