statystyki

Różowe okulary prawników

autor: Ewa Łętowska12.06.2015, 00:00
Ewa Łętowska

Ewa Łętowskaźródło: Materiały Prasowe

Opaczne stosowanie prawa jest zjawiskiem normalnym, zdarzającym się od zawsze. Wypadkiem specjalnym jest jednak, gdy samo prawo lub jego użycie patologię rodzi bądź jej służy - pisze prof. Ewa Łętowska.

Reklama


Nie można zakładać opacznego stosowania prawa”. To taka prawnicza odmiana „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało” – usypiająca krytycyzm i wrażliwość. Prawnicze różowe okulary, które hipokryzyjnie usprawiedliwiają nicnierobienie (i jego negatywne skutki): niezajęcie się jakąś kwestią, gdy np. TK prewencyjnie kontroluje konstytucyjność; rezygnację z nowelizacji (gdy problem tkwi w niekompletności regulacji albo dysfunkcjonalności ustawy); brak refleksji, czy w danej sprawie istniejąca rutyna wykładni albo/i praktyka braku lub nieefektywnej kontroli posługiwania się prawem, rzeczywiście mają rację bytu. Ot, choćby Dziennik Gazeta Prawna sygnalizował niedawno rozszerzające, a wygodne dla komorników rozumienie art. 845 par. 2 k.p.c.: czy chodzi w nim o zajęcie „ruchomości znajdujących się we władaniu dłużnika” – w domyśle „wszelkich”, czy „ruchomości dłużnika znajdujących się w jego władaniu” – w domyśle będących jego własnością (Piotr Szymaniak, „Licytacja ruchomości: potrzebna inna wykładnia”, DGP z 28 maja 2015 r.).


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Malcolm(2015-06-12 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    trudno się z tym nie zgodzić. jednak błędne jest założenie, że sędziowie mają czas na zastanawianie się gdy w istocie pracują w fabryce spraw i ciągle ciśnie się ich statystyką ukierunkowaną na załatwialność numerków inni zaś prawnicy, szczególnie ci na własnym rozrachunku gonią za klientami i sprawami by utrzymać się na powierzchni... to skutek radosnego uwalniania zawodów

    Odpowiedz
  • ssr(2015-06-13 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    1. "bezrefleksyjny referendarz" - gdzie w tej całej historii występuje taka postać i na czym ta bezrefleksyjność polega ?
    2. ciekawi mnie też, kiedy zdaniem Pani profesor sędzia ma zacząć zdejmować "różowe okulary" ? w każdej sprawie o wyjawienie majątku ma żądać akt egzekucyjnych jeśli wiosek składa komornik ? może w każdej innej sprawdzać, czy dokumenty na podstawie których wierzyciel żąda wyjawienia, nie są aby podrobione ? przecież kiedyś ktoś pewnie trafi do aresztu na podstawie jakiejś fałszywki, więc może przed wyjawieniem trzeba by zwrócić się do komornika i sądu wystawiającego tytuł wykonawczy, czy aby dokumenty te są prawdziwe, bo inaczej ktoś uzna, że sędzia za bardzo ufa.. itd itp

    Odpowiedz
  • X(2015-06-12 13:42) Zgłoś naruszenie 00

    ~Malcolm

    Zgodzę się z Pańskimi wnioskami, nie mogę jednak uznać za trafną (a przynajmniej ocenę jej wypływu) wskazaną przyczynę, tj. uwolnienie zawodów.

    W pierwszym ze wskazanych przypadków, clou problemu leży w właśnie w "statystyce ukierunkowanej na załatwialność numerków", czyli przyjętym standardzie ocen pracy sędziego - uwolnienie zawodów nie ma tu nic do rzeczy. Czynników odpowiadających za taki stan rzeczy jest rzecz jasna więcej, lecz ich eksplikacja zasługuje na osoby tekst.

    Przypadek nr 2. Tutaj do problemu należy podejść dwojako. Owszem, uwolnienie zawodów miało wpływ na "gonitwę za klientami", wątpliwym się zdaje jednak tak pejoratywna ocena tego zjawiska. Oznacza to bowiem, że teraz osoba wykonująca zawód prawniczy musi się jakoś wykazać, wyróżnić, nie wystarczy tylko być prawnikiem. Niezaprzeczalnie konsekwencją takiego stanu rzeczy będzie selekcja rynku - pozostaną na nim tylko Ci najlepsi/najlepiej przystosowani. Jakkolwiek i taki stan rzeczy będzie miał swoje wady, to w ogólnym rozrachunku zdaje się on lepszy przede wszystkim dla klientów i nawet prawników (pod tym względem, że sukces będzie w większej mierze zasługą umiejętności i wiedzy).

    Odpowiedz
  • japa(2015-06-15 14:15) Zgłoś naruszenie 00

    do srr w artykule nie chodzilo o wyjawienie majątku lecz POZBAWIENIE CZŁOWIEKA WOLNOŚCI a w takie j sytuacji nie chpdzi ani o "numerki" ani szybkość. Śędzia który w stariu obywatel system ufa systemowi powinien zając się sędziowaniem wyścigu slimaków. Po to jest się srr aby ZA Każdym Razem sprawdzac czy system nie szkodzi obywatelowi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama