statystyki

Jacek Świeca: Ludzie są najważniejsi

08.06.2015, 06:25
Jacek Świeca

Jacek Świecaźródło: Materiały Prasowe

W dalszym ciągu niewiele osób zdaje sobie sprawę, że sukces kancelarii zależy w dużej mierze od ludzi, który w niej pracują.

Reklama


Zanim zdecydowałem się na założenie własnej kancelarii pracowałem w wielu miejscach, dzięki czemu nauczyłem się sporo zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym aspekcie. Rzadko kiedy moi byli pracodawcy kładli jednak nacisk na kapitał ludzki, a ten jest przecież najważniejszy. 

Jacek Świeca

Jacek Świeca

źródło: Materiały Prasowe


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • obie siostry, obie krysie...(2015-06-12 01:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jaki staż pracy mają osoby faktycznie przychodzące codziennie do lokalu kancelarii?

    Odpowiedz
  • Anna(2015-06-10 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    Akurat mecenas Świeca, nie jest osobą dla których człowiek jest osobą najważniejszą. Uporczywe wykorzystywanie studentów, którzy piszą opinie pod którymi mecenas się podpisuje bez UPRZEDNIEGO PRZECZYTANIA!!! Brak wynagrodzeń i ciągła zmiana co 2-3 miesiące ABY NIE PŁACIĆ!

    Ale frajerów jest coraz mniej co się będzie dawać wykorzystywać :)

    Do pracy Mecenasi! A nie wykorzystujecie i się lansujecie :)

    Odpowiedz
  • Iwona(2015-06-10 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł potrzebny, bo porusza ciekawy i b ważny problem, niestety często leżący, jak słusznie wskazuje autor, po obu stronach. Pracowałam w kilku kancelariach i dopiero w obecnej szef ma takie poglądy. Jest zatem nadzieja, że to o czym mec. Świeca pisze stanie się regułą także i w innych kancelariach

    Odpowiedz
  • świeżo upieczony mecenas(2015-06-10 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    Też myślę,że problem leży po obu stronach. Z jednej przełożony, który nie docenia ludzi,ich starań, potencjału, chęci, traktując ich jak maszyny, które wyrzuca kiedy się popsują,mają problem,stracą motywację. Z drugiej pracownicy,którzy czują się jak jeden z wielu trybików bezlitosnej machiny prawniczej,więc nie przykładają się do pracy i jej nie szanują. Jakie jest rozwiązanie? Wzajemne zaufanie, lojalność i słusznie napisane w artykule szacunek i pokora. Znakomita większość "Wielkich Mecenasów" nawet nie zna tych pojęć. Mogliby też nauczyć się wreszcie słów "dziękuję" i "przepraszam" (niestety znam to z "autopsji"). Dobrze,że są osoby stawiające na kapitał ludzki, mogłoby to dać do myślenia przede wszystkim korporacjom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama