Niedługo na rynek usług prawnych wkroczy blisko 3 tys. młodych radców. Dziekan stołecznej OIRP pytany o ich szanse na zaistnienie podkreśla, że czas skończyć z pesymizmem i po prostu zmierzyć się z problemem. Dodaje, że młodzi prawnicy najwięcej mogą ugrać w obszarze innowacyjnych specjalizacji, mediacji czy zastosowania prawa autorskiego w związku z aktywnością internetową.

Być może na trudnym rynku pomogłaby także możliwość reklamy? W jego ocenie ta kwestia pozostaje otwarta.

Obala także powszechną opinię, że w Warszawie sytuacja jest nieco lepsza. - Rynek warszawski jest już obecnie ponad dziesięciokrotnie bardziej nasycony prawnikami niż np. w Skandynawii. Dlatego słowa lepsza nie oddaje istoty zagadnienia. Zapewne więcej jest tu możliwości, ale i nie mało rozczarowań - mówi dziekan. 

W wywiadzie zarzeka się także, że nie zamierza kandydować na stanowisku prezesa KRRP.

PS/źródło: Rzeczpospolita