statystyki

Nie trzeba wzywać policji, gdy sprawca przyzna się do winy

autor: Anna Binkowska19.05.2015, 16:00
Poinformowanie policji jest konieczne, jeżeli uczestnicy wypadku doznali obrażeń, gdy zachodzi podejrzenie, że jeden z kierowców znajduje się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Poinformowanie policji jest konieczne, jeżeli uczestnicy wypadku doznali obrażeń, gdy zachodzi podejrzenie, że jeden z kierowców znajduje się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.źródło: ShutterStock

W samochód pana Krzysztofa uderzył kierowca, jadący z nadmierną prędkością. Poszkodowany nie ucierpiał na zdrowiu, ma jednak uszkodzony błotnik, rozbity reflektor i lusterko. Zrobił zdjęcia telefonem komórkowym. Zdenerwowany sprawca przyznał się do winy, tłumacząc, że spieszy się do szpitala, do rodzącej żony. Zaproponował ugodowe rozwiązanie problemu – podpisał oświadczenie, że przyznaje się do winy. – Zgodziłem się, ale teraz dręczą mnie wątpliwości, czy słusznie zrobiłem – pisze pan Krzysztof. – Zastanawiam się, jakie mogą być konsekwencje rezygnacji z wezwania policji

Reklama


Reklama


Wielu kierowców uczestniczących w kolizji zadaje sobie pytanie, w jaki sposób zachować się w tej trudnej sytuacji, czy wzywać policję, czy nie. Dla kierowcy ponoszącego winę za spowodowanie szkody wezwanie policji niesie ze sobą najczęściej nieprzyjemne konsekwencje w postaci mandatu i punktów karnych. Dlatego też będzie on zwykle nalegał na „załatwienie sprawy” bez udziału drogówki. Dla kierowcy poszkodowanego wybór nie jest jednak tak jednoznaczny.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • tropiciel absurdów(2015-05-19 17:34) Odpowiedz 00

    Bardzo interesujące spostrzeżenie.Czy tak samo myślą ubezpieczyciele-? Z jakich przepisów wynika taka interpretacja-? Na linii poszkodowany a ubezpieczyciel,ten pierwszy z założenia i widzi mi się korporacji ubezpieczeniowej jest na straconej pozycji likwidując szkodę.Nigdy nie zastosuję się do takich zaleceń.Będę wzywał Policję i to dokumentował by wytrącić głupie i absurdalne argumenty w walce o odszkodowanie.Nie zapominajcie-żyjemy w Polsce,Kraju pełnym absurdów i urzędniczej machiny.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama