statystyki

Sala rozpraw to nie miejsce rozrywki, czyli co prawnik może mieć na stole

autor: Ewa Maria Radlińska12.05.2015, 07:57; Aktualizacja: 12.05.2015, 08:04

Jeżeli korzystanie przez prawnika podczas rozprawy z laptopa, książki czy gazety jest wyrazem znudzenia, to stanowi obrazę sądu. Sąd może taką osobę ukarać i wydalić z sali.

Reklama


Tablety, laptopy, telefony, książki, gazety - wszystko dla ludzi. I także dla prawników, choć niekoniecznie należy cały ten katalog gadżetów wykładać na stół podczas rozprawy. Niedawno przekonała się o tym prokurator z prokuratury okręgowej, która podczas mowy końcowej wygłaszanej przez obrońcę wyjęła książkę i zaczęła ją czytać (sprawę opisywał Prawnik.pl 23 marca 2015 r.). Zachowanie to nie znalazło uznania w oczach Sądu Najwyższego, który wyraził się jasno: jedyne dopuszczalne zachowanie śledczego na rozprawie, to replika na wystąpienie obrońcy. Czytanie bestsellerów zatem odpada. Co jednak z elektronicznymi urządzeniami, które niemalże na każdej rozprawie są w zasięgu ręki czy to sędziego, czy też prokuratora, obrońcy lub pełnomocnika?

Sto srok za ogon

Prokurator Joanna Nawara, prezes Fundacji Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP im. I. Babińskiej, członek Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury mówi, że nie powinniśmy mieć pretensji do oskarżyciela na sali sądowej, który korzysta z telefonu komórkowego.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama