statystyki

Spór o kontakty z dzieckiem. Sądy są bezradne wobec kreatywności niektórych rodziców

autor: Anna Krzyżanowska06.03.2015, 07:23; Aktualizacja: 06.03.2015, 08:56
rodzice w sklepie z zabawkami

Rodzice utrudniający kontakty nad wyraz kreatywnie podchodzą do sprawy, dopuszczają się kolejnych naruszeń i pozostają bezkarni.źródło: ShutterStock

W sprawach dotyczących kontaktów rodziców z dzieckiem wciąż małe znaczenie ma mediacja pomiędzy rodzicami. Należałoby się zastanowić, czy nie powinna być ona wręcz obowiązkowa. Podstawową przeszkodą okazuje się też brak wiedzy rodziców o dostępności środków prawnych - mówi Aleksandra Hulewicz radca prawny w Kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto.

Reklama


Reklama


Państwo polskie poczyniło pewne starania, z których Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło raport do Komitetu Ministrów Rady Europy. Komitet ten ma wkrótce ocenić, czy państwu polskiemu rzeczywiście udało się wyeliminować naruszenia Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, wskazane przez ETPC. W ocenie naszej Kancelarii, źródła naruszeń zostały wyeliminowane niestety jedynie częściowo. I konieczne są dalsze zmiany legislacyjne.

W sprawach dotyczących kontaktów rodziców z dzieckiem wciąż małe znaczenie ma mediacja pomiędzy rodzicami. Należałoby się zastanowić, czy nie powinna być ona wręcz obowiązkowa. Podstawową przeszkodą okazuje się też brak wiedzy rodziców o dostępności środków prawnych. Zgodnie z art. 5 oraz 212 par. 2 k.p.c. sąd może, ale nie musi przekazywać stosownych informacji stronom występującym bez zawodowego pełnomocnika. To też należałoby zmienić, nakazując sądom informowanie rodziców z urzędu o ich prawach i obowiązkach w zakresie kontaktów z dzieckiem. Trzecią przeszkodą jest powolność mechanizmów sądowych. Konieczne jest przyspieszenie postępowania wykonawczego orzeczeń w sprawie kontaktów z dziećmi. Niestety, obecne regulacje wciąż sprawiają sędziom pewne problemy praktyczne. W ramach postępowania wykonawczego dokonują oni badania i oceny okoliczności naruszania orzeczeń dotyczących kontaktów z dziećmi, w tym okoliczności, które takie naruszenia miałyby usprawiedliwiać. Tymczasem okoliczności te nie powinny w ogóle być przedmiotem analizy w postępowaniu wykonawczym, ale ewentualnie przedmiotem nowego postępowania o zmianę tych zasad.

Dokładnie. Innym sposobem byłoby zobligowanie sądów do tego, aby już na etapie orzeczenia merytorycznego w przedmiocie zasad kontaktów z dzieckiem przewidywały zagrożenie nakazem zapłaty w razie nieprzestrzegania tych zasad. Rozwiązanie takie pozwoliłoby na rezygnację z obligatoryjnego obecnie pierwszego etapu postępowania wykonawczego (zagrożenie zapłatą), a przy okazji odciążyłoby sądy. Poza tym konstrukcja obecnych przepisów powoduje powstawanie rozbieżności interpretacyjnych co do tego, czy nakazana suma pieniężna powinna być wyliczona tylko w odniesieniu do naruszeń wyraźnie nazwanych w ostrzeżeniu, czy też do wszystkich następujących po jego wydaniu. Tymczasem, jak wskazuje nasze doświadczenie, rodzice utrudniający kontakty nad wyraz kreatywnie podchodzą do sprawy, dopuszczają się kolejnych naruszeń i pozostają bezkarni.


Pozostało jeszcze 37% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama