Fundacja, choć pozytywnie przyjęła "ideę opracowania projektu ustawy o biegłych sądowych", to jednak krytycznie odniosła się do "zakresu i wagi zaproponowanych zmian".

"Z rozczarowaniem należy podnieść, że projektowana ustawa w ogóle nie porusza kwestii konieczności urealnienia wynagrodzeń biegłych sądowych, pozostawiając je nadal do regulacji aktom wykonawczym wydawanym przez ministra sprawiedliwości" - zaznaczyła HFPC.

Tymczasem - jak podkreśliła fundacja - "nieatrakcyjne wynagrodzenie jest jednym z najistotniejszych czynników determinujących brak zainteresowania pełnieniem funkcji biegłego sądowego przez najlepszych specjalistów".

Innym z mankamentów proponowanej regulacji jest - według HFPC - fakt, iż nie przewidziano w niej "obowiązków sprawozdawczych nałożonych na biegłego lub sąd albo organ prowadzący postępowanie przygotowawcze związanych z dokumentowaniem opinii sporządzonych przez okres kadencji biegłego". Zdaniem fundacji brak takich zapisów w ustawie spowoduje w praktyce trudności w korzystaniu przez prezesów sądów z uprawnienia eliminowania z listy biegłych osób nierzetelnie wykonujących swoje obowiązki.

"Istotnym problemem wymagającym - w ocenie fundacji - interwencji ustawodawcy jest też podleganie opinii biegłych sądowych podatkowi od towarów i usług VAT" - głosi ponadto opinia. Według fundacji usługi biegłych nie powinny podlegać opodatkowaniu VAT, gdyż biegli nie są podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą, zaś obecna regulacja i uznanie, że biegli są podatnikami VAT, "otwiera drogę dla roszczeń podmiotów niezadowolonych z treści wydawanych opinii".

Projekt ustawy przewiduje także przyznanie biegłym ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. "Skoro planuje się przyznać biegłemu taką ochronę, to należy równolegle na zasadzie ekwiwalentności obciążyć go odpowiedzialnością za przestępstwa związane z pełnioną funkcją, w szczególności że ma ona niezwykle istotne znaczenie dla rzetelności postępowania sądowego" - napisała HFPC.

Do przygotowywanej ustawy należałoby także - zgodnie z przedstawioną opinią - wprowadzić mechanizmy pozwalające zagranicznym ekspertom wpisywanie się na listę biegłych, aby "w sposób możliwie pełny zapewnić sądom oraz prokuratorom szeroki dostęp do podmiotów posiadających wiadomości specjalne w wybranych dziedzinach".

Prace nad uporządkowaniem przepisów o biegłych są podejmowane od wielu lat. Projekty odnoszące się do tej problematyki były zgłaszane od 2006 r. W marcu zeszłego roku rząd przyjął założenia do przedstawionego obecnie projektu. Aktualnie kwestie dotyczące biegłych są regulowane w kilku aktach prawnych, w tym rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 2005 r.

Obecny ministerialny projekt nie dotyczy jednak kwestii, co do której od dawna podnosi się najwięcej wątpliwości w związku z biegłymi: spraw związanych z ich wynagrodzeniami oraz kosztami ekspertyz.

Obecnie podstawowa stawka za godzinę pracy biegłego waha się między 23 a 32 zł. Kwoty wzrastają w przypadku tytułów naukowych biegłego - w przypadku profesora stawka ta może wynieść 70 zł. Poprzednia ministerialna wersja założeń - sprzed dwóch lat - przewidywała m.in. wzrost stawek podstawowych maksymalnie do 100 zł. Zapisy takie nie znalazły się jednak ostatecznie w późniejszych wersjach planowanych przepisów.

Na pominięcie w projekcie tematyki wynagrodzeń biegłych zwracało już uwagę w swojej opinii Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". Według stowarzyszenia powoduje to, że wartość projektowanej ustawy jest iluzoryczna. Także zdaniem Krajowej Rady Sądownictwa obniżenie merytorycznego poziomu opinii wydawanych przez biegłych jest "realnym zagrożeniem w sytuacji, gdy nie dojdzie do od dawna oczekiwanego" wzrostu ich wynagrodzeń. (PAP)