statystyki

Zniesienie obowiązku meldunkowego korzystne dla piratów drogowych

autor: Piotr Szymaniak16.09.2014, 07:38; Aktualizacja: 16.09.2014, 08:17

Zniesienie obowiązku meldunkowego spowoduje ogromne kłopoty w ściganiu piratów drogowych. Prawo nie motywuje bowiem do informowania o zmianie adresu. Wręcz przeciwnie.

Reklama


Konieczność posiadania meldunku zostanie zniesiona 1 stycznia 2016 r. Tak stanowi nowelizacja ustawy o ewidencji ludności (Dz.U z 2010 r. nr 217, poz. 4127). W nowych dowodach osobistych nie będą zamieszczane informacje o adresie. Okazuje się, że to, co ma być wielkim ułatwieniem dla obywateli, dla służb może oznaczać kłopoty. Weźmy wykroczenia drogowe, które nie są karane bezpośrednio przez policjanta czy strażnika miejskiego, który wręcza mandat kierującemu. Chodzi o te wystawiane na podstawie zapisów fotoradarów, np. za przekroczenie prędkości czy za niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Za wykroczenia co do zasady odpowiada sprawca czynu, więc najpierw policja, Inspekcja Transportu Drogowego czy straż miejska musi wysłać pismo do właściciela pojazdu z zapytaniem, kto kierował pojazdem. Dopiero potem może wystawić mandat wskazanemu przez właściciela kierowcy (jeśli nie jest to ta sama osoba) albo nałożyć go na właściciela, kiedy ten ani nikogo nie wskaże, ani sam się nie przyzna.

Szukaj wiatru w polu

Kiedy zniknie obowiązek meldunkowy, skuteczność procedur będzie zależała od prawdziwości danych adresowych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Choć rejestr jest modernizowany (trwają prace nad CEPiK 2.0), to nadzorujące go Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie przewiduje wprowadzenia obowiązku powiadamiania CEPiK przez właściciela pojazdu (np. przez e-mail) o zmianach miejsca zamieszkania.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • ZdrowyRozsądek(2014-09-20 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    Czy nie prościej zrobić jakiś centralny elektroniczny rejestr miejsca zamieszkania na wzór innych centralnych rejestrów. Dostęp do niego miałyby uprawnione organy, a sam "mieszkaniec" miałby prawo do pobrania sobie zaświadczenia o zadeklarowanym miejscu zamieszkania i posługiwania się nim w sytuacjach koniecznych. Istnieją już od dawna możliwości techniczne oparte o internet aby można weryfikować prawdziwość i aktualność takiego zaświadczenia bez nieograniczonego dostępu do danych rejestru. Państwo nie powinno kierować całej swojej energii w tworzenie tylko rejestrów "stygmatyzujących" jak kolejne rejestry dłużników podatkowych - powinno też pomyśleć o rozwiązaniach, które nadążałyby za życiem i je ułatwiały. Meldunek i oparcie wielu elementów stosowania prawa w oparciu o adres zameldowania (jak choćby przepisy o doręczeniach i właściwości organów) jest wręcz szkodliwe społecznie.

    Odpowiedz
  • dziadek(2014-09-16 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    czegoś nie rozumiem
    skoro to taki problem dla polskich urzędów to jak sobie radzą Anglicy od zawsze nie mający obowiązku meldunkowego czy obowiązku posiadania dowodu osobistego?? a ze sobie radzą to chyba nikt nie zaprzeczy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama