statystyki

Sądownictwo: Polityk będzie kwestionować wyroki, tabloidy zaczną dyktować kiedy wnieść kasację

autor: Ewa Ivanova14.08.2014, 06:49; Aktualizacja: 14.08.2014, 10:08
Liczba wniesionych skarg kasacyjnych i kasacji

Liczba wniesionych skarg kasacyjnych i kasacjiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Minister sprawiedliwości niczym szeryf będzie mógł interweniować w każdej sprawie karnej. Efekt? Tabloidy zaczną dyktować, w jakich sprawach należy wnieść kasację – twierdzą eksperci

Reklama


Posłowie chcą, aby minister sprawiedliwości mógł wnosić kasacje nadzwyczajne w sprawach karnych. Swój projekt zmian kodeksu postępowania karnego przedstawili jeszcze w 2012 r. Pomysł ma spore szanse na akceptację większości parlamentarnej, mimo że wyszedł spod ręki opozycyjnego klubu PiS. Podobne rozwiązanie przewidywał bowiem minister sprawiedliwości w przepisach projektowanej ustawy – Prawo o prokuraturze. Nic więc dziwnego, że z nieoficjalnych wypowiedzi przedstawicieli resortu wynika, że ministerstwo nie będzie się sprzeciwiało poselskiemu projektowi. Zwłaszcza że los zmian w ustawie o prokuraturze stoi pod znakiem zapytania. Gotowy dokument od lutego leży na biurku sekretarza Rady Ministrów i czeka na skierowanie pod obrady rządu.

Skuteczna interwencja

Poszerzenie uprawnień procesowych szefa resortu sprawiedliwości budzi kontrowersje. Dla wielu to bezprecedensowa próba odbudowy kompetencji, jakie minister posiadał, gdy jednocześnie pełnił funkcję prokuratora generalnego. Rozdzielenie tych urzędów nastąpiło w 2010 r. Niektórzy z ekspertów podnoszą alarm, że dzięki temu rozwiązaniu czynny polityk będzie mógł wywierać w konkretnych sprawach nacisk na władzę sądowniczą.

Projektodawcy w uzasadnieniu zmian nie pozostawiają zresztą złudzeń, o co im chodzi: „Minister sprawiedliwości jest politycznie odpowiedzialny za funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości i powinien mieć narzędzia do skutecznej interwencji prawnej w sytuacji, gdy wymiar sprawiedliwości popełnia błąd, którego nie można naprawić w zwykłym trybie”. I dalej: „Niestety, w dotychczasowym stanie prawnym minister sprawiedliwości nie ma żadnych możliwości prawnych do działania w wypadku stwierdzenia ewidentnych błędów w orzecznictwie sądowym, ujawnionych na przykład w wyniku badania skargi. Dziś w zasadzie minister po zbadaniu skargi może jedynie poinformować skarżącego, że sąd jest niezawisły i mimo stwierdzonych błędów, nie może na nie zareagować”.

To budzi sprzeciw ekspertów.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (21)

  • 5542(2014-08-15 12:33) Zgłoś naruszenie 10

    To co napisał "skrzywdzony" jest w pełni prawdziwe i z życia wzięty. W każdym sądzie i na każdy etapie wymiaru sprawiedliwości nie ma sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • sasanka(2014-08-15 12:16) Zgłoś naruszenie 10

    Wielki krzyk, że polityk będzie mógł oceniać i ewentualnie kwestionować orzeczenia niezawisłych sądów. Ale samo założenie, że sądy w RP są niezawisłe jest niezgodne z rzeczywistością. Obecnie "niezawisłość" oznacza w praktyce tylko bezkarność i nie ma nic wspólnego z prawdziwą niezawisłością. Wobec tego nie można pozostawić bez żadnej kontroli sędziów, którzy tylko z nazwy są niezawiśli. Albo trzeba wymienić sędziów na nowych - uczciwych, albo obecnych sędziów i ich poczynania poddawać kontroli zewnętrznej (a nie tylko wewnętrznej, iluzorycznej prowadzonej przez równie "niezawisłych" sędziów). Innego wyjścia z tej chorej sytuacji nie widzę.

    Odpowiedz
  • Skrzywdzony(2014-08-14 18:14) Zgłoś naruszenie 00

    Wara ekspertom od konstytucyjnych praw ludzi. I wara prawnikom od ich praw. Jak wyrok sądu jest głupi i oparty na kłamstwie i kumoterstwie udziałowców z sędzią to wszyscy powinni go komentować i wyrzucać sędziów z zawodu a nade wszystko zacząć ich karać po ludzku.
    Polskie sądownictwo to bagno z dobrze prosperującym aparatem wyłudzania pieniędzy sposobem faszystowskim.

    Odpowiedz
  • Grażyna redaktor MFD- Afery-Prawa(2014-09-24 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    Wymiar Sprawiedliwości to wolna amerykanka jest to Państwo w Państwie a powinna być jak wskazują media sprawiedliwość w naprawie.
    Wiele orzeczeń wymiaru sprawiedliwości jest kompromitacją naszego kraju. Sędziowie nie czytają akt posługują się LEX-em co można zauważyć w pisanych uzasadnieniach które niejednokrotnie są pisane tak zwanym "kopiuj -wklej "
    Ustawodawca zapomniał iż już dawno zmienił się nasz ustrój i to społeczeństwo umiarkowany ma stosunek do wymiaru sprawiedliwości. Wielu obywateli w tym kraju zostało skrzywdzonych przez nasz wymiar sprawiedliwości . Sędziowie są nieprofesjonalni brak im doświadczenia lub prawidłowego myślenia. To nie paragrafy i przepisy kodeksu postępowania mają wpływać na niezależność i niezawisłość a prawo które nie krzywdzi strony . Mając na uwadze to, że sędziowie z góry mają już ustalony wyrok przed wydanym wyrokiem . Strona która broni się bez pełnomocnika radcy prawnego lub adwokata zawsze jest po stronie przegrywającej.
    Jako ze mam już doświadczenie o sprawach sądowych w której moje sprawy ciągną się 12 lat i wiem jak działa wymiar sprawiedliwości. Nie jest ważnym że ja mam racje ale ważnym jest to kto reprezentuje stronę przeciwną i jak jest znana ta osoba w palestrze. Nie ma znaczenia że Sąd krzywdzi druga stronę . Zabiera mu mieszkanie wystawiając na licytacji za dług którego nie było . Osoba skrzywdzona nie ma szans by temu zapobiec bo Sąd odrzuca wszystkie sprawy wnoszone po kilka razy do sądu . Wydany wyrok prawomocny nie podlega ponownemu rozpoznaniu . Osobiście nie mogę się zgodzić iż nakazy zapłaty nie podlegają ponownemu rozpoznaniu . Sąd oddala powództwa stwierdzając iż minął termin , a przecież tak nie było . Przez kilka lat domagałam się o ponowne rozpatrzenie sprawy, dla Sądu nie ma to znaczenia . W sprawie liczą się
    tylko przepisy i paragrafy które są interpretowane przez każdego sędziego według jego uznania.
    Mamy kraj o najwyższym wskaźniku korupcji w Polskich sądach, i musi upłynąć wiele lat by sędziowie zrozumieli czym jest naprawdę sprawiedliwy wymiar sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • Em(2014-08-20 22:11) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Bogdanie, aż trudno uwierzyć, że tak działa w Polsce prawo i sprawiedliwość. Każdy widzi, że sprawa śmierdzi na kilometr, a organy ścigania i wymiar (nie)sprawiedliwości nie widzą problemu. Pewnie dlatego, że to nie dotyka bezpośrednio tych funkcjonariuszy. Co ich obchodzą krzywdy Polaków?

    Odpowiedz
  • adsenior(2014-08-16 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jasne, jasne, sądy mogą być tylko TELEFONICZNE!!!

    Odpowiedz
  • kroll(2014-08-15 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    @14
    Dlaczego sędziowie nie płacą składek na ZUS od 1999 roku, wcześniej płacili, dla NAIWNYCH KTÓRYM NIEUKI ROBIĄ SIANKO Z MÓZGU.

    2 kadencja Sejmu , 114 posiedzenie, 1 dzień (27.08.1997) napisał(a):


    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sojusz Lewicy Demokratycznej Klub Parlamentarny bardzo szczegółowo przeanalizował poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy o prokuraturze, zawarty w druku nr 2486

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja już miałem okazję na forum komisji i w komisji w ramach pierwszego czytania wyrazić wielkie zadowolenie z faktu, iż nastąpiła pewna zbieżność inicjatyw. Bardzo jestem wdzięczny jako minister sprawiedliwości, że taka była inicjatywa poselska. Ustosunkuję się teraz do kwestii, które były zawarte w kilku pytaniach. Jakie są możliwości lub przeszkody natury finansowej? Wysoki Sejmie, w projekcie przedłożonym Wysokiej Izbie (druk nr 2486) w bardzo obszernym uzasadnieniu, na str. 9-11, jest bardzo szczegółowe wyliczenie wszystkich aspektów finansowych tej ustawy. Nie ma żadnych przeszkód natury finansowej, aby - jeśli chodzi o skutki finansowe - omawiana zasada dotyczyła zarówno sędziów, jak i prokuratorów. Budżet państwa - jak wynika z podanego tu wyliczenia opartego na wyliczeniach resortu (posłowie inicjatorzy prosili resort o takie wyliczenia i daliśmy je), które są niezwykle skrupulatne - na tej operacji zarabia, przejmując i sędziów, i prokuratorów, także byłych, jak również ich rodziny, dlatego że składki na ZUS są wyższe niż skutki finansowe, które obciążałyby resort, gdyby przyjął całokształt wydatków do tzw. funduszu płac. Sądzę, że kilka powtarzających się pytań dotyczących skutków finansowych zostało wyjaśnionych.


    (Poseł Lidia Błądek: Czy to jest sprawdzone?)

    Więc ja tylko do tego odesłałem i powiedziałem, że nic innego resort sprawiedliwości nie może zrobić, kiedy się go pyta o skutki finansowe, jak wykazać, ile to będzie kosztowało. To znaczy, jakie kwoty wejdą do budżetu.

    (Poseł Lidia Błądek: Proszę powiedzieć, jakie to są kwoty.)

    Proszę bardzo. Byłem głęboko przekonany, że Wysoka Izba to zna.

    (Poseł Lidia Błądek: Ale społeczeństwo chce znać.)

    Chciałbym o tym powiedzieć, tylko to zajmie trochę czasu.

    (Poseł Lidia Błądek: Dobrze.)

    W dniu 1 stycznia 1997 r. w resorcie sprawiedliwości było zatrudnionych ogółem 12 188 sędziów, prokuratorów i asesorów, w tym 7222 sędziów i asesorów oraz 4766 prokuratorów i asesorów. W ostatnich latach m.in. na skutek odejść z zawodu części doświadczonej kadry wiek kadry sędziowsko-prokuratorskiej uległ obniżeniu i obecnie ok. 80% tej kadry nie przekracza 50 roku życia. Oznacza to, że sędzia sądu rejonowego zarabiający obecnie 2909 zł otrzymywałby w stanie spoczynku kwotę ok. 2 tys. zł, a więc o ok. 600 zł więcej, niż wynosi jego obecna emerytura.


    (Poseł Jan Rulewski: To jest fantastyczne.)

    To nie jest nic fantastycznego, panie pośle, w sferze budżetowej ta sprawa tak wygląda, po prostu tworzy się pewną fikcję. Akurat tak się składa, że tutaj jest zysk Ministerstwa Sprawiedliwości. Dlaczego? Ponieważ na 12 tys. - też w zaokrągleniu podaję - sędziów i prokuratorów jest tylko 2 tys. rencistów i emerytów, a w innych zawodach ten stosunek jest zdecydowanie gorszy. Tu jest relacja tylko 1 do 6, a wiemy, że emerytów jest w Polsce w stosunku do pracujących znacznie, znacznie więcej. I stąd to wyliczenie akurat w tym przypadku jest korzystne.

    Odpowiedz
  • bilon(2014-08-15 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba bezwzględnie wprowadzić ODPOWIEDZIALNOŚĆ sędziów za BŁĘDNE wyroki ! Oni musza ponosić odpowiedzialność i słuzbową i odszkodowawczą za wyrzadzone krzywdy - z własnych kieszeni ! NIE z budżetu, tj. z NASZYCH KIESZENI !!! Każdy pracujący, zwykła ekspedientka musi zapłacić za swą pomyłkę, a dlaczego nie sędziowie i prokuratorzy ?!

    Odpowiedz
  • darxxx(2014-08-15 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Przede wszystkim nalezy wprowadzić o_ZUS-owanie wynagrodzeń sędziów i prokuratorów. Dlaczego mnie -przez całe zycie zawodowe potrąca się składki ZUS- a od uzbieranego kapitału - mnie płaci się GŁODOWĄ emeryturę, a SĘDZIOM i PROKURATOROM z MOJEGO KAPITAŁU wypłaca sie kilkanaście tysięcy emerytury ?! Jak długo jeszcze mamy płacić i utrzymywac tych pasożytów ?!

    Odpowiedz
  • gość(2014-08-15 14:38) Zgłoś naruszenie 00

    Niezawisłość sądów kojarzy się obywatelom naszego kraju z nieomylnością sędziów.Tak nie jest ,przy odwołaniu do wyroku najczęściej sąd wyższej instancji robi wszystko aby zatwierdzić wyrok swoich kolegów.Musi być wprowadzona odpowiedzialność sędziów.W tej chwili sędziowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za wydanie wyroków. Musi być wprowadzona kontrola i tak jak każdy obywatel sędzia musi mieć świadomość odpowiedzialności za swą pracę.Szczególnie to dotyczy sądów na prowincji czyli w małych powiatowych miastach gdzie wszyscy ludzie na stanowiskach doskonale się znają i tam zwykły śmiertelnik niech zapomni o sprawiedliwości przed sądem.

    Odpowiedz
  • boguslaw(2014-08-20 07:09) Zgłoś naruszenie 00

    PRZEBIEGŁY JAK BIEGŁY
    Zanim Boguslaw Jan Biedrzyński z Dolnego Śląska się rozwiódł, wybudował dom.
    -Z najlepszych materiałów, przecież miałem tam mieszkać do końca życia- ciurkiem wymienia nazwy. Chałupa stoi pod Bolesławcem na wielkiej działce ze starymi drzewami. Biegła oszacowała wartość nieruchomość na 347 tys. zł.
    -Stanowczo za dużo- stwierdziła kobieta, która zamierzała męża spłacić.
    -Przecież na posesji jest słup, a to zmniejsza wartość nieruchomości- podniosła.
    -Tam żadnego słupa nie ma- zdumiał się Biedrzyński.
    Sąd Rejonowy w Bolesławcu wyznaczył nowego biegłego, Jerzego Karpinskiego z Jeleniej Gory
    który uznał, że tak czy siak chałupa jest warta dużo mniej, niż stwierdził pierwszy biegły, bo jedynie 212 tys. 700 zł.
    Protesty Biedrzyńskiego spowodowały, że sąd w Jeleniej Górze kazał sporządzić opinię uzupełniającą. Nieruchomość podrożała o parę groszy. Za to operat zyskał na wiarygodności, że ho.
    Biegły pofatygował się do kilkunastu podobnych budynków, które niedawno zmieniły właściciela.
    - Poszły za porównywalne pieniądze, więc taka jest cena rynkowa nowych domów w tej części Polski- ustalił. Sąd kupił argumentację, wyrok się uprawomocnił, Biedrzyński dostał za dorobek życia 110 tys. zł z grosikami i musiał zapłacić biegłemu za jego trud 1200 zł.
    -Jeśli za cenę mieszkania w rozpadającym się familioku pod Katowicami można kupić na Dolnym Śląsku willę z widokiem na góry, trafiłem na złotą żyłę- pomyślał.
    Wynajął detektywa.
    -Sprawdź nieruchomości, do których biegły porównał mój dom- polecił.
    -To jest lipa- rozwiał złudzenia detektyw.
    –9 domów, na które powołuje się biegły zupełnie nie przypomina pańskiego.
    Jest tam dom w budowie, bliźniak, chałupa do remontu z 1846r., budynek formalnie nie będący mieszkalnym, pole łopianu…
    On w ogóle nie oglądał nieruchomości, na które się powołał!- ocenił.
    –Dom z Kraśnika jest najbardziej podobny, biegły twierdzi, że poszedł za 220 tysięcy- wskazał.
    Biedrzyński skontaktował się z właścicielem.
    –Ależ skąd, za dom zapłaciłem 390 tysięcy- odpowiedział na piśmie.
    Biedrzyńskiego wynajął trzech nowych biegłych.
    -Pana dom jest wart:
    -390 - wyliczył pierwszy.
    -420 tysięcy- ustalił drugi.
    -430 tys. zł- stwierdził trzeci.
    -Zostałem zrobiony na 100 tys. zł- policzył Biedrzyński i poszedł do prokuratury.
    Nie uzyskał nic. –Tu nie ma przestępstwa- usłyszał.
    Sąd Rejonowy w Bolesławcu oddalając skargę Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratury wyłuszczył, że oczekiwania, które mamy wobec biegłych drastycznie różnią się od obowiązującego stanu prawnego.
    Obywatele przywiązują się nadmiernie do art. 233 par. 4 KK, który pozwala przedstawiającego fałszywą biegłego opinię posadzić na 3 lata.
    -O, jest paragraf!- cieszą się i lecą do prokuratora.
    Nie zastanawiają się, co znaczy „opinia fałszywa”. Kombinują, że wystarczy, jak jest nieprawdziwa.
    A to błąd. Biegły może w majestacie prawa uznać, że czarne jest białe.
    Ma taką a nie inną wiedzę oraz doświadczenie życiowe. Nikt nie ukaże go za to, że wiedza jest niewystarczająca. A także za niechlujstwo i zaniechania.
    „Z żadnych przepisów, które dotyczą sposobu prowadzenia wyceny nieruchomości nie wynika obowiązek przeprowadzania oględzin nieruchomości, które są wykorzystywane do porównania”- skwitował obowiązujący stan prawny sędzia Daniel Strzelecki z Boleslawca , powołując się na ustawę o gospodarce nieruchomościami oraz stosowne rozporządzenie Rady Ministrów.

    Odpowiedz
  • boguslaw(2014-08-20 07:15) Zgłoś naruszenie 00

    Dotyczy " SKORUMPOWANEGO OSZUSTA bieglego sadowego z Jeleniej Gory "jerzego karpinskiego " ! Firma PRZEDSIĘBIORSTWO WIELOBRANŻOWE KON BUD JERZY KARPIŃSKI
    Status Podmiot aktywny
    Adres rejestrowy ul. Szafirowa 13
    58-560 Jelenia Góra, dolnośląskie
    Jerzy Karpiński
    Miasto: Jelenia Góra
    tel. (75) 767-64-35
    tel. kom. 604-21-88-90
    p.w.konbud@neostrada.pl
    http://youtu.be/iiv7Teeg_sM
    http://www.yelp.pl/biz_photos/przedsi%C4%99biorstwo-wielobran%C5%BCowe-kon-bud-jerzy-karpi%C5%84ski-jelenia-g%C3%B3ra?select=1h0yJ69Fk7BevMc5gqG75g#PHevcvxX7OYrTEZGFE0DvA
    http://ocenyfirm.com/biz/karpinski-jerzy-przedsiebiorstwo-wielobranzowe-kon-bud-jerzy-karpinski-jelenia-gora,220675

    Odpowiedz
  • nadgóral(2014-08-14 15:52) Zgłoś naruszenie 00

    Cieszę się, że dożyłem takich czasów ponownie (jak za władz PRL), że będzie mógł politruk zakwestionować wyrok niezawisłego sędziego. Tak trzymać a nawet pójść dalej w tym kierunku.

    Odpowiedz
  • Małykzio(2014-08-14 15:10) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystkie sędzie i ich żony sedziny to łotry. Nie znają się na prawie i są zawiśli. Noszą takie czarne suknie żeby tam ukrywać łapówki jak to jajca, gęskę czy wódeczkę od wygranych stron. Trzeba zrobić tak jak w USA wybieranych szeryfów i pociąg 15 10 do Yumy dla wszystkich nuieuczciwych sędziów (czyli wszystkich)

    Odpowiedz
  • MM(2014-08-14 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    Pojęcie "niezawisłość" powinno czym prędzej zniknąć z terytorium wymiaru sprawiedliwości bo to tylko mydlenie oczów i robienie z ludzi cymbałów, że niby sędzia to taki co lewituje między chmurami i nie jest związany z ziemią żadną grawitacją, w dodatku ma zawiązane oczy i nic nie widzi. To pojęcie jak wiele innych ważnych pojęć prawnych nie ma definicji. Takie coś jak zgodnie z ustawą i sumieniem to tylko między bajki. Przed wydaniem zarządzeń wykonawczych sędzia zobowiązany jest zdefiniować swoje intencje - kogo chroni, jaka wartość, w jakim celu i w jaki sposób. Jeśli takie informację będą zatajone to skąd ktokolwiek może wiedzieć kim jest sędzia w sprawie, wobec stron i społeczeństwa? Gdzie lezie, kogo zamierza spacyfikować a kogo chronić. Zdefiniowana istota ochrony i wszystko jasne.

    Odpowiedz
  • zlot(2014-08-14 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Ach,ci sędziowie, przegrałem wszystkie sprawy, z którymi wystąpiłem! Dlatego ich nie lubie!

    Odpowiedz
  • oserwator(2014-08-14 12:09) Zgłoś naruszenie 00

    Ojo,bo ni ma w Polsce niezawisłego sądownictwa.Jeden przykład,sprawe cywilną prowadzi sama Pani prezes /spadkową, podrobiony testament/. Biegły grafolog podważa podróbkę.A Sędzina uznaje rację oszusta,a w uzasadnieniu wyroku wypisuje swoje animozje i pretensje do drugiej strony,mówiąc pospolicie obraża tę osobę,w chamskich słowach.I co,wszystko jest w porządku.To jest sądownictwo,to klika ludzi bez morale.

    Odpowiedz
  • Joanna(2014-08-14 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    To nic nie da . Politycy będą się zajmować , jak zwykle, krzywdami swoich przyjaciół , rodziny . To wprowadzi jeszcze większy bałagan w sądownictwie i prokuraturze -bo już w ogóle nie będzie ich obchodził "nie swój" . Już teraz działalność sądów i prokuratur nie ma nic wspólnego z niezawisłością i niezależnością . Nie czytają nawet akt sprawy . Posługują się jasnowidztwem i czarami bo na niczym się nie znają . Konstytucję traktują w ten sposób , że uznają tylko jeden punkt- "sędzia jest niezawisły". Odczytują to w jeden sposób-jesteśmy bogami i wszystko nam wolno . Żeby to naprawić jest potrzebna właśnie zmiana Konstytucji na "sędzia musi być niezawisły" .Jeśli łamie prawo i jest stronniczy to powinien nie tylko przestać być sędzią ale też powinien sam zapłacić odszkodowanie stronie pokrzywdzonej . To samo prokurator . Nie chcę płacić podatków na ludzi którzy są nieuczciwi . A w tej chwili nie dość , że są bezkarni to jeszcze mają łapki wyciągnięte po podwyżki - podobno powołują się na Konstytucję a sami mają ją gdzieś.

    Odpowiedz
  • asa(2014-08-14 11:14) Zgłoś naruszenie 00

    tylko ludzie coraz słabiej wykształceni tego nie potrafią zrozumieć a co najważniejsze nie widzą skutków swojej krótkowzroczności i tabloidyzacji

    Odpowiedz
  • ojo(2014-08-14 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Od kilku lat w Polsce zmierza się do likwidacji niezawisłego niezależnego sądownictwa powszechnego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama