Przed nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego za utrudnianie kontaktów z dzieckiem można było ukarać osobę na stałe nim się opiekującą grzywną do tysiąca złotych, z możliwością jej zamiany na tymczasowy areszt. Przepis ten był jednak martwy, bowiem sądy raczej nie decydowały się na zamianę grzywny na areszt, a sama egzekucja grzywien była nieskuteczna.

Istotną zmianą wprowadzoną w nowelizacji z 2011 roku jest to, że sąd może ukarać nie tylko osobę, pod opieką której przebywa dziecko, ale także tę, która ma prawo do kontaktów lub też której ich zakazano.

Ponadto kara pieniężna z tytułu niewykonywania lub niewłaściwego wykonywania obowiązków wynikających z orzeczenia albo ugody zawartej przed sądem lub mediatorem, wypłacana jest osobie uprawnionej do kontaktu z dzieckiem, a nie tak jak poprzednio na rzecz Skarbu Państwa.

Całe postępowanie - które nie może być wszczęte z urzędu, ale tylko na wniosek jednej ze stron - zostało podzielona na dwa etapy.

Pierwszy etap postępowania - groźba kary

W pierwszym etapie sąd udziela tylko ostrzeżenia jednemu z opiekunów. Nie bada przy tym, w jaki sposób doszło do naruszenia obowiązków dotyczących kontaktów rodzica z dzieckiem, czy też jaki miały one charakter, lecz czy doszło do naruszenia postanowień zawartych w orzeczeniu sądu lub w ugodzie.

Co więcej, do uzyskania orzeczenia grożącego nakazaniem zapłaty wystarczy wykazanie uzasadnionej obawy, że jedna ze stron będzie naruszała swoje obowiązki.

Sąd musi za to dokładnie wskazać, za jakie dokładnie zachowania ma zostać nałożona ewentualna kara. Rodzic, który opiekuje się dzieckiem, ma więc między innymi obowiązek przygotować dziecko na spotkanie, jeśli będzie ono odbierane z domu, wydać dziecko lub umożliwić to innym osobom. Z kolei osoba uprawniona do kontaktu z dzieckiem ma obowiązek stawić się na spotkanie, przejąć opiekę nad dzieckiem, a także po upływie czasu wskazanego w orzeczeniu bądź ugodzie, odprowadzić dziecko na wskazane miejsce. Złamaniem umowy pomiędzy stronami może być więc na przykład ukrywanie dziecka w terminach wyznaczonych kontaktów lub stawianie się na kontakt z dzieckiem w stanie wskazującym na spożycie alkoholu.

Jeżeli postępowanie sądowe zostanie wszczęte, to sąd pozwoli wypowiedzieć się w sprawie obydwu opiekunom, a jeżeli uzna, że któraś z nich narusza postanowienia sądu lub ugody, zagrozi jej nakazaniem zapłaty określonej kwoty.

Drugi etap postępowania - nakazania zapłaty kary

Dopiero, jeżeli jeden z rodziców nadal nie wywiązuje się z warunków umowy, sąd nakłada na niego karę finansową.

Sąd musi ponownie sprawdzić, czy do naruszeń rzeczywiście dochodzi oraz zbadać sytuację materialną i finansową osoby, która będzie zobowiązana do zapłaty określonej kwoty pieniężnej.

Drugi etap postępowania kończy się oddaleniem wniosku albo postanowieniem nakazującym zapłatę określonej kwoty. Przepisy nie określają wysokości kary nakładanej na rodziców. Oprócz wielkości majątku opiekuna utrudniającego kontakty z dzieckiem, sąd weźmie pod uwagę, ile razy rodzic naruszył postanowienia orzeczenia o kontaktach lub ugody oraz kwotę orzeczoną w pierwszym etapie postępowania.

Rodzic, któremu uniemożliwiono kontakt z dzieckiem, może natomiast żądać od byłego partnera nawet zwrotu wydatków poniesionych na przygotowanie spotkania, na przykład kosztów dojazdu czy zakupu biletów do kina.

Sąd może jednak zmienić sumę określoną w orzeczeniu, jeżeli sytuacja finansowa osoby ukaranej uległa zmianie, na przykład utraciła ona źródło dochodu bądź też znacząco zmieniła się ich wysokość, na przykład na skutek przejścia na emeryturę.

Podstawa prawna

Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 26 maja 2011 r. Nr 144 poz. 854)