Ostrzej karani będą też recydywiści. Kierowca powtórnie złapany na jeździe po alkoholu straci prawo jazdy na zawsze. To samo będzie czekać pijanego sprawcę wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że liczba powtórnie skazanych za przestępstwa drogowe powodowane przez pijanych kierowców rośnie (w 12,5 tys. w 2012 r., w stosunku do 10 tys. z 2011 r.).

Sąd za jazdę po alkoholu oprócz innych kar będzie musiał orzec obowiązkową nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości min. 5 tys. zł. Recydywista zapłaci dwa razy więcej. Jeśli natomiast pijany kierowca spowoduje wypadek, wówczas nawiązkę (m.in. 10 tys. zł) będzie musiał zapłacić na rzecz pokrzywdzonego lub rodziny ofiary.

Przesłany do konsultacji projekt nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego to realizacja zapowiedzi, jakie z ust premiera padły po tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim ze stycznia tego roku. Pijany kierowca zabił wtedy sześć osób (w tym jedno dziecko).

W projekcie nie zapisano obowiązkowego wyposażenia pojazdu w alkomat, ale rząd nie porzucił tego kontrowersyjnego pomysłu. „Wyposażenie pojazdów mechanicznych w tego typu urządzenia z pewnością pozwoliłoby zmniejszyć liczbę pijanych kierowców, tym bardziej że pewna ich grupa nie ma świadomości prowadzenia w stanie nietrzeźwości” – czytamy w uzasadnieniu.

Karanie właściciela auta za niewskazanie kierującego zgodne z Konstytucją >>