statystyki

Asystenci aplikanci muszą zniknąć z sądów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz14.03.2014, 07:30; Aktualizacja: 14.03.2014, 12:06
Stanowisko KRS nie pozostawia wątpliwości co do tego, w jaki sposób powinien się zachować prezes sądu.

Stanowisko KRS nie pozostawia wątpliwości co do tego, w jaki sposób powinien się zachować prezes sądu.źródło: ShutterStock

Osoba, która odbywa szkolenie na aplikacji korporacyjnej, nie może pracować jako pomocnik sędziego – uznała Krajowa Rada Sądownictwa.

Reklama


Reklama


Do obowiązków prezesów należy eliminowanie sytuacji, które stwarzałyby choćby potencjalnie konflikt interesów, a przez to podważały zaufanie do sądu – stwierdziła w marcowym stanowisku Krajowa Rada Sądownictwa (KRS). A jej zdaniem do takiego konfliktu może dojść w przypadku zatrudnienia na stanowisku asystenta sędziego aplikanta adwokackiego lub radcowskiego.

Nagminna praktyka

Asumptem do wydania przez radę takiego stanowiska było pismo prezesa Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, w którym zwracał się on z prośbą o rozstrzygnięcie, czy dopuszczalne jest zatrudnienie na stanowisku asystenta sędziego osoby odbywającej aplikację adwokacką lub radcowską. Chciał wiedzieć, co powinien zrobić, gdy okaże się, że konkurs na to stanowisko wygrała osoba, która jest w trakcie odbywania aplikacji.

– Przeprowadziliśmy już konkursy na stanowiska asystentów sędziów. Obecnie jesteśmy na etapie wyłaniania osób, z którymi będziemy podpisywali umowy o pracę. Stąd ta prośba – mówi Marcin Łochowski, rzecznik prasowy SO Warszawa-Praga.

Dodaje, że przed takimi dylematami staje wielu prezesów sądów.

Asystent sędziego: Niska płaca i zmieniające się przepisy

– To dość powszechny problem. Wiele osób bowiem łączy aplikację korporacyjną z pracą na stanowisku asystenta sędziego – zaznacza sędzia Łochowski.

Potwierdzają to dane, które otrzymaliśmy z SO w Gdańsku. Zatrudnia on sześciu asystentów będących w trakcie aplikacji radcowskiej. Jak jednak zaznacza Rafał Terlecki, wiceprezes SO w Gdańsku, obecnie jednym z warunków w konkursach na stanowisko asystenta jest nieuczęszczanie na aplikację korporacyjną.

A jak po stanowisku KRS będzie w SO Warszawa-Praga? Czy osoby, które wygrały konkursy, ale są w trakcie odbywania aplikacji korporacyjnej, nie zostaną zatrudnione na stanowiskach asystentów sędziów? – Opinia rady z całą pewnością będzie ważną wskazówką dla prezesa przy podejmowaniu tego typu decyzji. Najpierw jednak musi mieć szansę zapoznać się z pismem KRS. Na razie bowiem oficjalnie ono do nas nie dotarło – wskazuje Marcin Łochowski.

Konflikt interesów

Stanowisko KRS nie pozostawia wątpliwości co do tego, w jaki sposób powinien się zachować prezes sądu.

„Decyzja o zatrudnieniu oraz kontynuowaniu zatrudnienia należy każdorazowo do prezesa sądu. W przypadku kontynuowania aplikacji adwokackiej lub radcowskiej przez asystenta sędziego istnieje możliwość rozwiązania (w trybie wypowiedzenia) stosunku pracy z asystentem sędziego w związku z obawą prezesa sądu co do powstania lub istnienia konfliktu interesów, w szczególności wątpliwościami związanymi z zagrożeniem dla bezstronności sądu i ujawnieniem się okoliczności podważających zaufanie do sądu”.

Rada bowiem przypomina, że asystenci sędziów blisko z nimi współpracują, mają dostęp do akt spraw sądowych oraz do wewnętrznej bazy danych o toczących się postępowaniach. A jako aplikanci adwokaccy lub radcowscy zajmują się świadczeniem pomocy prawnej w postępowaniach przed sądami. Tak więc może tutaj dojść do istotnego konfliktu interesów, „co dotyczy zwłaszcza tej fazy odbywania aplikacji (...), w której aplikant może już występować przed sądem, zastępując adwokata lub radcę prawnego jako pełnomocnik strony”. To może bowiem podważać zaufanie do bezstronności sądu oraz negatywnie wpływać na jego wizerunek jako instytucji w pełni niezależnej i wolnej od jakichkolwiek zewnętrznych ingerencji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • !(2014-03-14 08:15) Odpowiedz 00

    Tak samo jak i aplikanci adwokaccy zatrudniani na etacie,np.w biurach prawnych panstwowych instytucji.

  • szymek krusz(2014-03-14 15:13) Odpowiedz 00

    @tit
    Polecam zdobyć teorię ze źródeł na własną rękę, skoro praktyka już jest. Zawsze myślałem, że gorzej z praktyką, a tu widzę zaszły zmiany.

  • młody gniewny(2014-03-21 14:17) Odpowiedz 00

    Pani Prezes SO Praga gratulujemy refleksu ! w dniu zapewnionego rozpoczęcia świadczenia pracy odesłała z kwitkiem kilkanaście osób ,które wygrały konkurs będąc jednocześnie aplikantami. Wcześniej nakłaniano je do możliwie szybkiego składania wypowiedzeń dotychczasowego zatrudnienia i wyłożono tysiące na medycynę pracy. Doprawdy niezwykle etycznie i gospodarnie.

  • piu(2014-03-18 18:04) Odpowiedz 00

    :)

  • puchatek(2014-03-18 17:58) Odpowiedz 00

    Triumf - udało się sądy zaczną nas zwalniać - ciekawe czy będą mili taki piękne uśmiechy jak przyjmą na nasze miejsca ciemniaków bez doświadczenia - co to za kraj co to za nora, że państwo zwalcza własnych obywateli i tworzy ustawy przeciw ludziom, którzy są ambitni

  • Marcin(2014-03-17 12:54) Odpowiedz 00

    Wychodzi na to, że po ostatnich zmianach, Asystentem sędziego prędzej zostanie żółtodziób, który o prawie wie tyle co przeczytał w książkach na studiach niż osoba, która jako aplikant adwokacki lub radcowski w większości przypadków w sądach spędzała więcej czasu niż nie jeden sędzia

  • xxx(2014-03-19 17:14) Odpowiedz 00

    tak tez bedzie w sadzie okregowym w warszawie nie dostali sie do pracy znajomi sedziow:) to aplikantow ktorzy wygrali konkurs odprawia sie z kwitkiem w momencie podpisywania umowy przedstawiajac im warunek albo aplikacja albo praca:/

  • Apl.(2014-03-16 20:47) Odpowiedz 00

    Takiego zakazu nie ma w usp. Nie można wprowadzić go w drodze wykładni - wynika to z art. 65 ust. 1 i 31 ust. 3 Konstytucji.

  • radca(2014-03-14 20:35) Odpowiedz 00

    Zakaz wydawałby się słuszny. Natomiast w praktyce można by takie praktyki w kancelarii i tak robić "na lewo". Jest to nawet korzystniejsze bo nie ma żadnych składek itp.

  • @Marek(2014-03-15 12:51) Odpowiedz 00

    Asystenci zarabiają więcej niż aplikanci więc nie masz racji.

  • blodbad(2014-03-14 15:13) Odpowiedz 00

    @tit: na aplikacji człowiek uczy się niewiele. stracony czas.

  • kuba(2014-03-14 08:22) Odpowiedz 00

    Przecież wystarczy zakazać takiemu asystentowi/aplikantowi świadczenia pomocy w sprawach będących we właściwości danego sądu. Rezygnacja z usług dobrze wyszkolonych (i nadal kształcących się) specjalistów jest, eufemistycznie rzecz ujmując, nierozsądna.

  • Marek(2014-03-15 04:11) Odpowiedz 00

    Ludzie! problem jest w płacach. Zostajesz asystentem, a oni ci płacą nic. Nie jest dziwnym, że asystenci szukają wyjścia. To jest bez sensu i jest osłabieniem władzy sądowniczej. Dajcie im pieniądze to nie będzie problemu.

  • tit(2014-03-14 12:19) Odpowiedz 00

    Przepraszam zlota
    Nie doczytałem komentarza - masz racje co do możliwości zdawania ale bez aplikacji jest mało możliwe po prostu nie ma gdzie zdobyć teorii bo praktyka jest a teoria już nie - wiele rzeczy cżłowiek uczy się własnie na aplikacji.
    Szkoda bo to zamyka drogę do zawodu i skazuje nas na wieczne bycie asystentem za marne pieniądze.

  • tit(2014-03-14 12:10) Odpowiedz 00

    do Zlota
    A zdaj taki egzamin bez aplikacji łosiu jak zwykle przepisy przeciwko obywatelom
    By zyło się lepiej i weselej - Czekamy na wyzwolenie spod nedzy i złodziejstwa

  • zlot(2014-03-14 11:03) Odpowiedz 00

    Nie ma przepisu który wyraźnie zabrania pracy jako asystent i odbywania aplikacji korporacyjnej, lecz prezes sądu może odmówić zatrudnienia osobie, która jest aplikantem korporacyjnym, może również zwolnić dyscyplinarnie osobę, która pracuje jako asystenta, który rozpoczął aplikację bez jego zgody lub powiadomienia go o tym. Podstawę prawną do takiego zwolnienia może stanowić art. 155 par. 9 ustawy o ustroju sądów powszechnych w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o pracownikach sądów i prokuratury.
    Oczywiście taki kandydat może przystąpić do konkursu, lecz decyzję o jego zatrudnieniu podejmuje prezes, który może odmówić zawarcia z nim umowy o pracę.
    A tak na marginesie, po co być zarazem asystentem i aplikantem? Przecież po określonym czasie pracy na stanowisku asystenta można podejść do egzminu korporacyjnego, bez konieczności uiszczania opłat za aplikację.

  • prawnik(2014-03-14 10:52) Odpowiedz 00

    tym razem KRS ma rację, osoba na aplikacji korporacyjnej nie może przecież w imieniu sądu podejmować czynności procesowych jako asystent, a większość asystentów tym się zajmuje.
    Albo ktoś chce być adwokatem/radcą, albo niezależnym pracownikiem sądu. Nie ma trzeciej drogi.

  • w(2014-03-14 10:50) Odpowiedz 00

    Niska płaca dla większości obywateli zmieniające się przepisy częściej raczej na niekorzyść, nie służące poprawie życia, to staje się niestety regułą w Polsce, z czym jak na razie co jest fatalnym zjawiskiem większość nie potrafi sobie niestety poradzić i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności, KRS może mieć po części rację, choć coś trzeba z młodymi ludźmi robić, jak inni chcieliby za godne pracować a nie brać stale do późnego wieku od wielokroć ubogich rodziców, tworzy się „błędne koło wszelkiej” destrukcji itp., jedni ubożeją kosztem drugich albo co gorsza wszyscy w danym otoczeniu, nawet wysokiej klasy specjaliści mają problemy z dobrą i płatną pracą, uwzględniając ceny różnych pospolitych dóbr mających jak widać tylko pozornie służyć człowiekowi, w niektórych aktach prawnych pozorność chcą „zwalczać” a tu im pasuje i nie będą, bo niska stopa życiowa obywateli im pasuje ?, z konfliktem, obiektywizmem to jest raczej tak, że z reguły zakłada się bycie obiektywnym, sprawiedliwym itp., ale ktoś może być z różnych przyczyn „sterowany”, zastraszany itp., a zanim ktokolwiek to rozstrzygnie i nie wiadomo jak, to wielu umrze, rozchoruje się lub wszystko zapomni, powie co chce lub nic nie powie itd., niektórzy mówią jedynie o „Sądzie Ostatecznym”

  • asystent i aplikant III roku(2014-03-14 08:56) Odpowiedz 00

    "Jak jednak zaznacza Rafał Terlecki, wiceprezes SO w Gdańsku, obecnie jednym z warunków w konkursach na stanowisko asystenta jest nieuczęszczanie na aplikację korporacyjną." - nie ma takiego warunku w prawie o ustroju sądów powszechnych ani w rozporządzeniu Ministra Sprwaiedliwości w sprawie przeprowadzania konkursu na asystenta.
    Odmowa dopuszczenia do konkursu z takiego powodu byłaby dyskryminacją w zatrudnieniu i wiązałaby się z odszkodowaniem

  • !(2014-03-14 08:31) Odpowiedz 00

    do kuba-nie wystarczy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama