Obecnie nagrywanie na kamery w przestrzeni publicznej jest praktycznie nieograniczone. Zgodnie z propozycjami MSW, każde monitorowane miejsce zostanie oznaczone. Pojawi się zakaz jednoczesnego nagrywania obrazu i głosu, a zapisy obrazu będą niszczone w określonym czasie. "To dobre i potrzebne propozycje" - komentuje GIODO, Wojciech Wiewiórowski. Jak dodał, już od kilku lat o uregulowanie kwestii monitoringu apelował zarówno jego urząd, jak i Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych liczy, że ustawa regulująca kwestię monitoringu zostanie uchwalona przez Sejm w przyszłym roku.