statystyki

Druga rozprawa w sprawie konsekwencji braku reakcji władzy publicznej na zawiadomienia o przemocy domowej

11.08.2008, 10:52; Aktualizacja: 19.03.2011, 01:58
  Przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się druga rozprawa w sprawie z powództwa Katarzyny S. przeciwko Skarbowi Państwa, reprezentowanemu m.in. przez Komendanta Stołecznego Policji oraz Prokuraturę Okręgową w Warszawie

Reklama


Pani Katarzyna S. dochodzi odszkodowania od Skarbu Państwa z tytułu zaniechań ze strony policji, prokuratury oraz sądów, które w efekcie doprowadziły do podpalenia jej domu przez męża – czym wcześniej groził. Pani Katarzyna S. wielokrotnie informowała policję o różnych groźbach pozbawienia życia lub zdrowia ze strony swojego męża, przypadkach przemocy domowej, ale za każdym razem organy nie podejmowały żadnych skutecznych działań, które mogłyby tym groźbom przeciwdziałać. W maju 2006 r. jej mąż zrealizował swój zamiar i podpalił dom, w którym mieszkała powódka. W procesie domaga się odszkodowania za poniesioną szkodę z tytułu braku skutecznej reakcji ze strony odpowiedzialnych władz na wcześniejsze doniesienia o zagrożeniu dla jej bezpieczeństwa, a także zadośćuczynienia z tytułu poniesionych krzywd moralnych. Należy podkreślić, że powódka część strat pokryła z kwoty uzyskanego odszkodowania wypłaconego przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Sprawa przedstawia ważne zagadnienie odpowiedzialności władz za szkody spowodowane brakiem odpowiednich działań w przypadku zgłaszania przypadków przemocy domowej czy zagrożenia dla życia, zdrowia lub mienia osób żyjących z potencjalnym i sprawcami. Pełnomocnikiem powódki jest radca prawny Tomasz Siembida z kancelarii Weil, Gotshal & Manges, działający pro bono. Na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2008 r. Sąd postanowił oddalić wniosek pozwanych o zawieszenie rozpoznania sprawy do czasu rozstrzygnięcia postępowania w przedmiocie podziału majątku spadkowego pomiędzy Katarzynę S. oraz pozostałych spadkobierców po jej mężu. Kwestia ta ma znaczenie wtórne dla sprawy, skoro powódka i tak dochodzi tylko odszkodowania w wysokości równej maksymalnie połowie wartości spalonego domu. Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił odroczyć rozprawę oraz zobowiązać Katarzynę S. oraz jej pełnomocnika do sprecyzowania pozwu poprzez wskazanie konkretnych, niezgodnych z prawem działań lub zaniechań policji, prokuratury oraz sądu, a także wyjaśnienie związku przyczynowego pomiędzy działaniami i zaniechaniami tych instytucji, a szkodą doznaną przez powódkę. Sąd udzielił 3-tygodniowego terminu na dokonanie tej czynności. Postanowił także, że na posiedzeniu niejawnym rozstrzygnie wniosek dowodowy powódki w przedmiocie dopuszczenia opinii z dowodu biegłego na okoliczność wartości utraconego domu. Sąd zwrócił się także do towarzystwa ubezpieczeniowego o nadesłanie akt z likwidacji szkody w tej sprawie.


Pozostało jeszcze 0% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama