Dodany nowelą art. 2a nakłada na Radę obowiązek inspirowania i wspierania działań mających na celu ujednolicanie wykładni prawa w orzecznictwie sądów. Nie wyjaśnia przy tym, na czym ten obowiązek ma polegać ani czyje działania mają być inspirowane i wspierane przez Radę. Tak lakonicznie określony obowiązek jest niewykonalny oraz budzi poważne wątpliwości co do jego konstytucyjności, w sytuacji gdy zgodnie z art. 183 ust. 1 konstytucji, nadzór judykacyjny nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych sprawuje Sąd Najwyższy. Tylko w ramach tego nadzoru Sąd Najwyższy, stosownie do art. 1 ust. 1a i art. 60 ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, może podejmować działania na rzecz zapewnienia jednolitości orzecznictwa wspomnianych sądów i czynić to na wniosek I Prezesa SN oraz innych określonych w ustawie organów, wśród których nie wymieniono KRS. Pozostaje jeszcze problem inspirowania i wspierania działań mających na celu ujednolicanie wykładni prawa w orzecznictwie sądów administracyjnych. W tym wypadku, przy braku uregulowań konstytucyjnych, stosownie do art. 3 par. 2 i 36 par. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych Naczelny Sąd Administracyjny, na wniosek jego prezesa, podejmuje uchwały wyjaśniające przepisy prawne, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Powołana ustawa nie przewiduje możliwości jakiegokolwiek udziału Krajowej Rady Sądownictwa w postępowaniu przed NSA. Podobnie zatem jak w przypadku postępowania przed Sądem Najwyższym, KRS nie posiada odpowiednich instrumentów procesowych do inspirowania i wspierania działań zmierzających do ujednolicania wykładni prawa.

Przepis art. 3 ust. 4 znowelizowanej ustawy jest zbędny, gdyż każdy z wymienionych w nim organów uprawnionych do złożenia wniosku o zarządzenie przez KRS wizytacji lub lustracji określonego sądu bądź lustracji pracy sędziego jest członkiem Rady i mógł w poprzednio obowiązującym stanie prawnym złożyć taki wniosek podczas posiedzenia Rady bądź np. sporządzić go w formie pisemnej i przesłać Radzie w wypadku niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu. Dodanie tego przepisu sprawia wrażenie, że zamiarem ustawodawcy było obniżenie rangi i znaczenia Rady i postawienie jej w roli wykonawczego organu pomocniczego w stosunku do I prezesa SN i prezesa NSA, a przede wszystkim ministra sprawiedliwości (w sytuacji gdy osoba obecnie sprawująca ten urząd tylko raz wzięła udział w posiedzeniu Rady).

ROMAN KĘSKA

członek Krajowej Rady Sądownictwa, wiceprezes Sądu Okręgowego w Siedlcach