Zamierzamy przejść do ofensywy w sprawie otwarcia korporacji prawniczych – oświadczył podczas konferencji prasowej premier Jarosław Kaczyński, prezentując projekt ustawy o licencjach prawniczych. Nie chodzi jednak tylko o dalszą liberalizację zasad dostępu na aplikacje, ale uchwalenie ustawy, która powoła do życia nowy zawód prawniczy tzw. doradców prawnych, który będą mogli wykonywać absolwenci prawa bez aplikacji. Po zdobyciu odpowiedniej licencji uzyskają oni praktycznie takie same uprawnienia jak adwokaci czy radcowie prawni.
Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI i minister sprawiedliwości ZBIGNIEW ZIOBRO zapowiedzieli, że nowa ustawa o licencjach prawniczych w ciągu dwóch miesięcy trafi na posiedzenie rządu
Projekt o licencjach gotowy
Zdaniem premiera obecnie możliwości wykonywania zawodów prawniczych są bardzo ograniczone, w efekcie wielu młodych ludzi nie może rozwijać swoich zawodowych karier. Ma to również swoje negatywne konsekwencje społeczne w postaci ograniczonego dostępu do pomocy prawnej obywateli. – Tymczasem dostępność usług prawniczych to kwestia praw obywatelskich, tak jak prawo do sądu – uważa Jarosław Kaczyński. Dlatego też większą dostępność do usług prawniczych ma zapewnić nowa ustawa o licencjach prawniczych. Jak poinformował Zbigniew Ziobro, projekt jest już gotowy i w ciągu dwóch miesięcy trafi na posiedzenie rządu. Minister zakłada, że nowe przepisy zostaną uchwalone jeszcze w tym roku, gdyż powinny trafić w Sejmie na tzw. szybką ścieżkę legislacyjną. – Jesteśmy zdeterminowani, żeby te regulacje szybko przyjąć, gdyż nie może być tak, że interes korporacji jest ważniejszy od interesu społecznego – mówi minister. Od 1989 roku liczba spraw karnych, gdzie przysługuje obrona z urzędu, wzrosła pięciokrotnie, a w tym samym czasie liczba adwokatów na rynku praktycznie pozostała niezmieniona.
Trzystopniowe licencje
Projekt wprowadza system trzystopniowych licencji dla absolwentów prawa, które będą uprawniały do świadczenia określonego rodzaju usług prawniczych. Osoba, która ukończyła wyższe studia prawnicze, będzie mogła złożyć do Prawniczej Komisji Licencyjnej wniosek o przyznanie licencji prawniczej I stopnia. Będzie ona uprawniać do udzielania porad prawnych na etapie przedsądowym oraz do występowania przed sądami i Trybunałem Konstytucyjnym, z wyłączeniem jednak spraw rodzinnych, opiekuńczych oraz karnych. Udział w tych sprawach będzie możliwy wyłącznie pod nadzorem osoby, która posiada licencję II stopnia, adwokata lub radcy prawnego.
Rząd chce zachować suwerenność korporacji prawniczych, dlatego zawód doradcy będzie działał równolegle z zawodem radcy prawnego czy adwokata.
Po dwóch latach pracy osoba z licencją I stopnia będzie mogła ubiegać się o licencję II stopnia, która da jej możliwość występowania przed sądami samodzielnie. W ciągu tych dwóch lat doradca będzie musiał wykazać się odpowiednim dorobkiem sądowym, tj., że był pełnomocnikiem substytucyjnym w co najmniej 30 terminach rozpraw, wyznaczonych w nie mniej niż dziesięciu postępowaniach sądowych. Alternatywą dla zdobycia praktycznego doświadczenia zawodowego w ramach licencji I stopnia będzie ukończenie specjalnego szkolenia w jednostkach szkoleniowych akredytowanych przez Państwową Komisję Prawniczą. Wymogi programowe tych jednostek ma ustalić Ministerstwo Sprawiedliwości w drodze rozporządzenia. Również w przypadku licencji II stopnia nie będzie możliwe prowadzenie spraw karnych i rodzinnych.
Każda forma prawna możliwa
Pełne możliwości prowadzenia przed sądami wszystkich spraw da dopiero licencja III stopnia. Jej uzyskanie będzie możliwe po zaliczeniu egzaminu państwowego przed Państwową Komisją Licencyjną. Zweryfikuje ona wiedzę kandydata m.in. z zakresu prawa karnego, skarbowego, rodzinnego i opiekuńczego. Jednocześnie licencję III stopnia będzie można uzyskać nie wcześniej niż trzy lata od zakończenia studiów prawniczych. Komisja będzie także sprawować nadzór nad działalnością osób świadczących usługi prawnicze. Projektowana ustawa nie wprowadza żadnych ograniczeń co do form prowadzenia działalności gospodarczej przez licencjonowanych prawników. Wspólnikiem w kancelarii doradcy będzie mogła być osoba niezwiązana z prawem, np. informatyk. Zdaniem Andrzeja Prusa ze Stowarzyszenia Fair Play, które jest współautorem projektowanych rozwiązań, tworzony system jest wzorowany na rozwiązaniach obowiązujących w Szwecji i Finlandii. – W tamtejszych systemach nie trzeba być adwokatem, aby móc występować przed sądem. Obok nich funkcjonuje odrębna grupa zawodowa doradców prawnych. Klient ma do wyboru, czy skorzystać z pomocy prawnej osoby, której kompetencje zostały zweryfikowane przez rynek, czy też przez korporacyjny egzamin – tłumaczy Andrzej Prus. Jego zdaniem przyjęcie tych rozwiązań w Polsce doprowadzi do przełamania monopolu korporacji, które mają tendencje do ograniczania konkurencji na rynku usług prawnych.