Na najbliższym posiedzeniu Sejm w pierwszym czytaniu rozpatrzy rządowy projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który zmienia zasady obrotu prawnego z zagranicą. Zgodnie z projektem – orzeczenia sądów państw obcych w sprawach cywilnych będą podlegać uznaniu w Polsce z mocy prawa, a z przesłanek uznania wyłączony zostanie wymóg wzajemności i kontrola orzeczenia zagranicznego. Polskie sądy będą mogły też wzywać sądy obce do pomocy prawnej bez pośrednictwa ministra. – Projekt dostosowuje kodeksową regulację do prawa wspólnotowego. Ma też na celu odformalizowanie postępowania – uzasadnia Krzysztof Józefowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Automatyczne uznanie
Orzeczenia sądów państw obcych będą podlegać uznaniu z mocy prawa. Projekt zakłada rezygnację z przesłanki wzajemności oraz kontroli orzeczenia zagranicznego. – Obie przesłanki są krytykowane. Nie przyczynią się do uznawania polskich orzeczeń za granicą – mówi minister Józefowicz. Wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Józefowicz, uważa, że wprowadzone zmiany są korzystne dla konsumentów Najważniejsza zmiana polega na odstąpieniu od przeprowadzenia przez sąd polski postępowania uznaniowego na rzecz uznania automatycznego. Będzie ono następować z mocy prawa, bez osobnego postępowania. – To pozytywna zmiana. Złożona procedura stanowiła dotąd dużą barierę w obrocie prawnym z zagranicą – ocenia sędzia Marcin Łochowski z Sądu Okręgowego w Warszawie. Wyjątkowo tylko uznanie będzie wyłączone, np. gdy orzeczenie nie jest prawomocne lub zapadło w sprawie należącej do wyłącznej jurysdykcji sądów polskich. Projekt pozostawia też klauzulę porządku publicznego, tj. wyłączenie uznania, jeśliby byłoby ono sprzeczne z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego.
Bezpośrednia komunikacja
W zakresie przeprowadzania dowodów projekt wprowadza zasadę bezpośredniego porozumiewania się sądów polskich i obcych. Sędzia polski będzie mógł uczestniczyć w czynnościach dowodowych sądu lub innego organu państwa wezwanego do pomocy. – Dobrze, że dzięki temu będzie możliwa ścisła współpraca sądów w różnych państwach. Liberalizacja obrotu prawnego może odciążyć sądy polskie od spraw, które mogłyby toczyć się za granicą – uważa sędzia Łochowski. Bezpośrednia komunikacja będzie możliwa także przy użyciu urządzeń technicznych, które umożliwiają dokonanie tej czynności na odległość (tzw. wideo- lub telekonferencje). Analogiczne reguły mają obowiązywać, gdy sąd lub inny organ państwa obcego wystąpi o przeprowadzenie dowodu w Polsce. W zakresie doręczeń projekt również przewiduje zasadę bezpośredniego porozumiewania.
Zdecyduje zwykły pobyt
Dla uniknięcia konfliktów właściwości projekt wprowadza wyraźną regulację tzw. jurysdykcji krajowej koniecznej. Chodzi o sprawy, które mogą być rozpoznane wyłącznie przez sądy polskie. Taka właściwość obejmie wszystkie sprawy, które wykazują wystarczający związek z polskim porządkiem prawnym. W procesie podstawowe znaczenie dla określenia właściwości polskiego sądu będzie mieć miejsce zamieszkania, pobytu bądź siedziba pozwanego (art. 1103 k.p.c.). Nowy łącznik zwykłego pobytu ogranicza znaczenie kryterium obywatelstwa. – To zrozumiała regulacja, ponieważ obywatele Unii stają się coraz bardziej mobilni – mówi eurodeputowana prof. Genowefa Grabowska.
Szersza jurysdykcja
Nowością jest też, iż w sprawach z zakresu prawa pracy sądy polskie będą mogły rozstrzygać też sprawy z powództwa pracownika, gdy miejsce wykonywania pracy znajduje się w Polsce lub gdy praca jest, była lub miała być wykonywana w Polsce. – To naturalna konsekwencja faktu, iż coraz więcej zagranicznych pracowników trwale świadczy pracę na terenie Polski. Nie jest to dodatkowa represja dla pracodawców, dlatego zmianę oceniamy pozytywnie – mówi adwokat Adam Amrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich. Projekt zakłada też wprowadzenie jurysdykcji krajowej w sprawach konsumenckich. Sądy będą je rozpoznawać także wtedy, gdy konsument ma miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Polsce i w Polsce podjął czynności niezbędne do zawarcia umowy. – Zmiany są korzystne dla konsumentów. Nie będą one jednak miały istotnego wpływu na funkcjonowanie tych firm zagranicznych, które mają w Polsce swoje zakłady lub oddziały – mówi Andrzej Arendarski, prezydent Krajowej Izby Gospodarczej.
Szybsza egzekucja
Projekt zakłada uproszczenie procedury egzekucji orzeczenia zagranicznego. Obecnie kodeks przewiduje, że najpierw następuje stwierdzenie wykonalności takiego orzeczenia. Następnie w drugim postępowaniu nadaje się mu klauzulę wykonalności. – Projekt zakłada integrację obu postępowań. Stwierdzenie wykonalności orzeczenia zagranicznego nastąpi przez nadanie mu klauzuli wykonalności – mówi minister Józefowicz. W następstwie zmiany orzeczenie zagraniczne po nadaniu mu klauzuli wykonalności stanowić będzie od razu tytuł wykonawczy.
Sąd do wyboru
Projekt rozszerza wypadki, gdy strony będą mogły poddać kwestie sporne z umowy do rozstrzygnięcia sądom państwa obcego (tzw. umowa derogacyjna). Będzie to możliwe w każdej sprawie o prawa majątkowe (art. 1105 par. 1 k.p.c.). Wyjątkiem będą tylko kwestie sporne w sprawach z zakresu prawa pracy i konsumenckich. – To zmiana najbardziej korzystna dla przedsiębiorców. Często decyzja co do wyboru sądu poza granicami kraju wynika z potrzeby szybszej procedury sądowej, a w Polsce czas oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie jest jednym z najdłuższych w Europie – uzasadnia Arendarski.