LESZEK ZABIELSKI z Krajowej Rady Notarialnej zapowiada, że notarialne poświadczenie będzie można uzyskać już po tygodniu czy dwóch od nabycia spadku Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt nowelizacji prawa o notariacie, który przyznaje notariuszom uprawnienie do sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia. Do tej pory wyłączną kompetencję w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku po osobie zmarłej miały sądy powszechne. Po uchwaleniu ustawy również notariusz będzie mógł stwierdzić nabycie spadku na zgodny wniosek uczestników postępowania spadkowego. Warunek będzie jeden: brak wątpliwości co do osoby spadkobiercy i wysokości udziałów w spadku. Obowiązkowy będzie przy tym udział wszystkich osób, które mogą być spadkobiercami. Po zarejestrowaniu akt będzie miał skutki takie, jak postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. – Notarialne poświadczenie będzie można uzyskać już po tygodniu czy dwóch od nabycia spadku, a nie – jak w przypadku orzeczenia sądu – po kilku miesiącach – mówi Leszek Zabielski z Krajowej Rady Notarialnej. Obecnie jedynym dokumentem, którym spadkobierca może udowodnić swe prawa do spadku, jest sądowe stwierdzenie nabycia spadku. Uzyskanie go wiąże się z długą i sformalizowaną procedurą, także gdy krąg spadkobierców jest oczywisty i nie ma żadnego konfliktu między nimi. U rejenta natomiast tylko od zainteresowanych będzie zależeć, jak szybko uzyskają urzędowe potwierdzenie praw spadkowych. – To słuszne rozwiązanie, które może zmniejszyć wpływ takich spraw do sądu – uważa również sędzia Tomasz Gal, przewodniczący I Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia. – Jednak ma szanse sprawdzić się tylko wtedy, gdy taksa notarialna za taki akt będzie mniejsza niż opłata sądowa – uważa sędzia Marcin Łochowski z Sądu Okręgowego w Warszawie.
Postępowanie spadkowe można przyspieszyć
Ułatwieniem dla uczestników będzie również to, że notarialne poświadczenie będzie można sporządzić przed notariuszem w dowolnej miejscowości, według własnego wyboru. Dotychczas trzeba było stawić się w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania spadkodawcy. – Może to przyspieszyć postępowanie, ale tylko jeśli wszyscy uczestnicy będą zgodni. W przeciwnym razie sprawa i tak trafi do sądu. Tu postanowienia zapadają w terminie 2-3 miesięcy na pierwszym posiedzeniu – mówi sędzia Tomasz Gal. – Mimo wszystko spodziewamy się, że napływ wniosków do sądu o stwierdzenie nabycia spadku w sposób widoczny się zmniejszy. Dlatego zmiany odbieramy pozytywnie – mówi sędzia Teresa Romer, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Liczba wniosków do sądów o nabycie spadku w 2005 roku wyniosła ponad 180 tys. Część z tych wniosków będzie teraz mogła być rozpoznawana przez rejentów. Jak znaczna to będzie część, w dużym stopniu będzie zależeć od wysokości opłat, jakie będą pobierać notariusze. W celu dokonania poświadczenia dziedziczenia notariusz będzie mógł otwierać i ogłaszać testament. Poświadczenie obejmie zarówno dziedziczenie ustawowe, jak i testamentowe. Nie obejmie tylko spadkobrania na podstawie testamentów szczególnych (ustny, wojskowy, na polskim statku morskim lub powietrznym).
Powstanie rejestr spadkowych poświadczeń
Projekt przewiduje rozwiązania dla bezpieczeństwa obrotu. Każdy uczestnik będzie miał obowiązek podpisać protokół dziedziczenia w obecności notariusza. Notariusz uprzedzi wcześniej o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń. Dopiero wtedy sporządzi akt poświadczenia. Dodatkowo akt poświadczenia będzie podlegał rejestracji w rejestrze prowadzonym przez Krajową Radę Notarialną. Z chwilą rejestracji stanie się dokumentem o mocy prawnej takiej jak postanowienie sądu. – Nie jest dopuszczalne, aby moc prawna tego aktu powstawała dopiero od chwili jego zarejestrowania – mówi notariusz Leszek Zabielski. – Ewentualny rejestr aktów poświadczenia może mieć tylko charakter skorowidza. Będzie z niego można przeczytać, który notariusz sporządził akt i kto był spadkodawcą. Żeby można się było zapoznać z jego treścią, trzeba się będzie zwrócić do kancelarii notarialnej i wskazać, jaki ważny interes prawny uzasadnia żądanie. Rejestr może być jedynie instytucją pomocniczą i nie może burzyć fundamentalnej zasady, że spadek nabywa się z chwilą jego otwarcia. Rejestr musi być zupełny i obejmować nie tylko notarialne poświadczenia, ale i sądowe stwierdzenia nabycia spadku – ocenia Leszek Zabielski. Notariusze nie uchylają się od wprowadzenia takiego rejestru. Wiązać się to jednak będzie z olbrzymim wysiłkiem organizacyjnym i finansowym. Można mieć wątpliwości, czy notariat udźwignie takie obciążenie – dowiadujemy się w Krajowej Radzie Notarialnej. Wymóg działania na zgodny wniosek wszystkich uczestników oznacza, że notarialne poświadczenie dziedziczenia obejmować będzie jedynie sprawy niesporne. Projekt pozostawia przy tym do wyboru zainteresowanych sposób załatwienia sprawy spadkowej. – O tym wyborze zadecyduje pewnie porównanie taksy notarialnej i opłaty sądowej. Jeśli notariusz będzie droższy, uczestnicy wybiorą sąd. Chyba że będzie im zależeć głównie na czasie – przewiduje sędzia Łochowski. W sądzie opłata o stwierdzenie spadku za wniosek wynosi 50 zł. U notariusza opłata ta może być cvztery razy wyższa.
Więcej uprawnień dla referendarzy sądowych
Istotną nowością projektu jest też to, że większość czynności w postępowaniu spadkowym będą mogli wykonywać referendarze sądowi. Ich zakres działania nie obejmie jednak prowadzenia rozprawy, zabezpieczenia spadku oraz przesłuchania świadków testamentu ustnego. Dla referendarzy projekt wprowadza ogólną klauzulę kompetencyjną. Celem jest zmniejszanie nadmiernego obciążenia sądów – wyjaśniają projektodawcy. Jednak zdaniem prawników – po wyłączeniu rozstrzygnięć, które zapadają na rozprawie, dla referendarzy już niewiele pozostaje. – Zdecydowana większość spraw spadkowych jest rozstrzygana właśnie na rozprawie. Postanowienia o nabyciu spadku i o dziale spadku stanowią ponad 95 proc. tego typu spraw – mówi sędzia Łochowski. – Dla nas zmianą o wiele większym znaczeniu byłoby przyznanie referendarzom np. prawa nadawania klauzuli wykonalności wydawanym przez nich nakazom. Tymczasem sprawa po wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego i tak trafia do sądu – mówi sędzia Gal.
Domniemanie bycia spadkobiercą
Projekt wprowadza domniemanie, że osoba, która uzyskała zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, jest spadkobiercą. Dotychczas takie domniemanie służy tylko w oparciu o sądowe stwierdzenie nabycia spadku. Powołując się na akt poświadczenia, spadkobierca będzie mógł udowodnić prawa do spadku wobec osoby trzeciej. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości – zmiany nie są sprzeczne z konstytucyjnym prawem do rozpatrzenia sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.
ZE STRONY PODATKÓW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:GP
Więcej na ten temat

Reklama