Ten rozmach dla wielu jest zaskoczeniem. Pomysł ocen okresowych o charakterze cenzurowym ma bowiem charakter przejściowy. Oceny w tym kształcie mają funkcjonować tylko do 2015 r. Wprowadza je rozporządzenie ministra sprawiedliwości (Dz.U. z 2013 r. poz. 1011), które weszło w życie 17 września.

– Docelowe rozwiązania znajdują się w projekcie nowego prawa o prokuraturze. Zasadniczo zmienią one sposób recenzowania pracy prokuratorów – przypomina dr hab. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

Tłumaczy, że oceny staną się normalnym elementem nadzoru sprawowanego przez kierownika jednostki.

– Nie ma potrzeby wprowadzania systemu, jak by miał funkcjonować przez najbliższe lata w obecnym kształcie. Nie potrafię zracjonalizować takiego działania. Możliwe, że działania prokuratora generalnego wynikają z przekonania, że projekt nowego prawa o prokuraturze nie wejdzie w życie – uważa wiceminister Królikowski.

Od początku cenzurowy system oceny krytykowali związkowcy. Ich zdaniem to kolejny mechanizm kontrolny – obok nadzoru instancyjnego sądów, lustracji, wizytacji oraz nadzoru służbowego.

– Mnożenie tych mechanizmów to pozbawianie prokuratury rąk do pracy, tak bardzo potrzebnych w przededniu zmian w k.p.k. – twierdzi Jacek Skała ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Symptomatyczna jest liczba prokuratorów, którzy będą dokonywać ocen.

– 20 proc. prokuratorów utworzy grupę superwizytatorów ze specjalnym poradnikiem do oceniania pozostałych – dodaje związkowiec.

Jego zdaniem niepokojące jest również to, że PG nie jest w stanie samodzielnie przeprowadzić szkoleń. Planuje bowiem zatrudnienie podmiotów zewnętrznych.

PG tłumaczy, że podmioty wyłonione w drodze procedur zamówień publicznych będą m.in. zapewniać bazę noclegowo-konferencyjną, realizację szkoleń, opracowanie i wdrożenie narzędzia informatycznego, obsługę prawną.

– Prokuratorska proza życia to brak papieru, aktualnych kodeksów, drukarek i tonerów. A w tym samym czasie planuje się wydanie paru milionów na wdrożenie systemu ocen okresowych – dodaje związkowiec.

– Prokurator generalny wielokrotnie deklarował swoje poparcie dla samej idei ocen okresowych, ale krytycznie odnosi się do przyjętych przez parlament i ministra sprawiedliwości rozwiązań. Konsekwencją przyjętych rozwiązań jest konieczność zaangażowania także prokuratorów do wykonywania nakazanych przez ustawę nowych zadań – wyjaśnia Maciej Kujawski z biura prokuratora generalnego.

Tłumaczy, że istotnym celem projektu jest zapewnienie standaryzacji w skali kraju procesu oceny okresowej, m.in. przez opracowanie i wdrożenie specjalistycznego narzędzia informatycznego wspomagającego proces oceny – przekonuje PG.

3 mln zł ma według założeń kosztować projekt dotyczący prokuratorskich ocen