statystyki

Firmy windykacyjne grożą, straszą i nękają. UOKiK broni dłużników

25.09.2013, 16:50; Aktualizacja: 25.09.2013, 17:33
  • Wyślij
  • Drukuj

Prawie 2,5 miliona Polaków zalega z terminami płatności. Kwota długów to blisko 40 miliardów złotych. To powoduje, że firmy windykujące długi nie cofają się przed niczym. Grożą, straszą i nękają.





Stanowcze "nie" takiemu zachowaniu mówi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który po wielu kontrolach zakazał niektórych praktyk. "Jest to wysyłanie listów z napisem dłużnik, jest to nękanie telefonami w późnych godzinach nocnych, straszenie, że firma windykacyjna może zając moją nieruchomość, samochód, telewizor a również rozmawiać o długu z pracodawcą" - wymienia Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiKu.

Rzecznik jednej z firm obsługujących zadłużenia Iwona Słomska tłumaczy jednak, że zachowanie windykatorów na przestrzeni ostatnich miesięcy bardzo się zmieniło. Apeluje, by dłużnicy nie uciekali przed korespondencją, telefonami i sms-ami. "W interesie osoby zadłużonej jest, aby odpowiedzieć na list. Odpowiedzieć na telefon, zapytać o jaki dług chodzi. Co mogę zrobić, czy jest szansa rozłożenia go na raty. Jeśli mamy jakieś wątpliwości to jest ten moment w którym możemy je wyjaśnić. Jeśli nie podejmujemy żadnej aktywności, sami sobie odbieramy szanse na rozwiązanie problemu" - przekonuje Iwona Słomska.

Firmy windykacyjne przyznają, że w polskim prawie nie ma jednoznacznych regulacji, co może lub co nie może znaleźć się w wysłanym przez windykatorów liście. Tymczasem UOKiK podkreśla, że nękaniem nie można nazwać jednego sms-a tygodniowo, a wnioski w takich sprawach także wpływają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

W każdej sytuacji, kiedy firma windykacyjna nas niepokoi, mamy prawo poprosić o pomoc miejskiego rzecznika konsumentów.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:IAR

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 3

  • 1: i- obserwator z IP: 80.51.59.* (2013-10-01 12:23)

    Należy rozważać zgłaszanie doniesień do prokuratora np . o grożby karalne i inne .

  • 2: repoman z IP: 79.190.200.* (2013-10-08 15:55)

    dłużniku nie płać tylko kradnij ile wlezie - tak właśnie wygląda stosunek państwa do problemu zadłużania się i jeszcze komentarz do ostatniego akapitu - w każdej sytuacji, kiedy firma windykacyjna nas niepokoi, mamy prawo poprosić o pomoc miejskiego rzecznika konsumentów - tutaj trzeba dopisać - aby spłacił za nas dług...

  • 3: janek z IP: 88.156.227.* (2014-09-24 12:10)

    Jestem nękany kilkudziesięcioma telefonami z firmy windykacyjnej Kancelaria Armada Polska z Wrocławia. Mam dług 9000 zł powstały z powodu problemów rodzinnych, który to bank sprzedał tej firmie. Dogadałem się telefonicznie z bankiem. wpłaciłem część a firma windykacyjna dzwoni do mnie od 7 rano do 21:45 wieczorem kilkadziesiąt razy z ukrytego telefonu, przysyłają smsy z pogróżkami, straszą przyjazdem pracowników terenowych. Próbowałem się z nimi dwa razy dogadać, usłyszałem obelgi i to, że w ciągu godziny mam wpłacić zaległość bo jak nie to pogadają ze mną inaczej. Nie odbieram tych ukrytych telefonów. Ja i mój 14- letni syn boimy się wyjść z domu jak i w nim przebywać. Co mam zrobić?

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie