statystyki

GITD ważniejszy od policyjnej drogówki. Coraz szersze uprawnienia zaczynają niepokoić

autor: Tomasz Żółciak18.04.2013, 07:29; Aktualizacja: 18.04.2013, 09:08
Kierowca

Kierowcaźródło: ShutterStock

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) staje się ważniejszy od policyjnej drogówki i sukcesywnie przejmuje jej zadania. Znaczenie inspekcji – wraz z rozwojem systemów nadzoru nad ruchem, takich jak odcinkowy pomiar prędkości czy rejestracja przejazdu na czerwonym świetle – w kolejnych latach będzie jeszcze rosło.

Reklama


Reklama


Jak się dowiedzieliśmy, teraz GITD szkoli swoich funkcjonariuszy do jazdy ekstremalnej. Na przełomie kwietnia i maja 90 inspektorów weźmie udział w szkoleniu z doskonalenia techniki jazdy. Jak wynika z dokumentacji przetargowej, będzie m.in. zawierało elementy poślizgu w zakręcie, hamowania na łuku, hamowania przed przeszkodą, hamowania na śliskiej nawierzchni, jazdy w łuku, poślizgu podsterowanego i nadsterowanego oraz omijania przeszkody. Chęć przeprowadzenia szkolenia wyraziły dwie firmy – za usługę liczą sobie ok. 130 tys. zł.

Inspektorzy szykują się do łapania piratów drogowych, co dziwi, zwłaszcza że GITD – przynajmniej teoretycznie – zajmuje się głównie kontrolami ciężarówek przewożących ładunki (rocznie ok. 200 tys. kontroli). Te z kolei nie są zdolne do rozwijania zawrotnych prędkości.

Rzecznik GITD Alvin Gajadhur przekonuje, że chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa inspektorów podczas wykonywania obowiązków służbowych. – Szkolenie dotyczyć będzie głównie inspektorów transportu drogowego pełniących służbę z wykorzystaniem motocykli i samochodów osobowych, w tym nieoznakowanych – tłumaczy rzecznik.

A właśnie sposób działania 29 nieoznakowanych radiowozów GITD budzi duże emocje wśród kierowców. Powinny się zajmować robieniem zdjęć piratom drogowym. Ale czasem zachowują się jak drogówka. Inspekcja może w pewnych przypadkach zatrzymać pojazd do kontroli i wystawić kierowcy mandat, ale inspektorzy mają sporo swobody w określaniu tego, co podchodzi pod kategorię „szczególny”. Jak usłyszeliśmy w GITD, mogą to być sytuacje, gdy wydaje się, że kierowca jest nietrzeźwy lub odurzony narkotykami, gdy rażąco narusza przepisy ruchu drogowego albo powoduje zagrożenie bezpieczeństwa.

Co ciekawe, inspekcja nie wie, ile razy zdarzyły się przypadki zatrzymania kierowców przez nieoznakowane patrole. – Takie statystyki nie są prowadzone – przyznaje Gajadhur. Wiadomo tylko, że do tej pory kontrolerzy GITD jeżdżący 29 nieoznakowanymi pojazdami ujawnili ponad 32,1 tys. przypadków naruszeń przepisów ruchu drogowego. Jeśli średni mandat za prędkość wynosi 350 zł, to można założyć, że nieoznakowane auta inspekcji zarobiły już ponad 11 mln zł.

Coraz szersze uprawnienia GITD zaniepokoiły Sejm. Część posłów wnioskowała o ograniczenie inspektorom dostępu do broni, argumentując, że nie ścigają bandytów. Ale na posiedzeniu sejmowej komisji spraw wewnętrznych 4 kwietnia szef GITD Tomasz Połeć przekonał jej członków, by dostęp do broni utrzymać. Argumentował, że działania inspekcji „wykazują pewną analogię do działań prowadzonych przez policjantów ruchu drogowego”. Zgodził się tylko, że GITD nie potrzebuje uprawnień do korzystania z kolczatek drogowych, bo inspektorzy ich nie używają w codziennej pracy. Za to wcześniej – na etapie projektowania systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym – analizowana była możliwość korzystania m.in. z bezzałogowych dronów do mierzenia prędkości z powietrza.

Zwiększanie roli GITD nie sprowadza się tylko do jej uprawnień. Tempo rozrastania się inspekcji w sensie instytucjonalnym też robi wrażenie. Cztery lata temu pracowało tam niespełna 50 urzędników. Teraz w centrali zatrudnionych jest ponad 700 (z czego ok. 200 nadzoruje fotoradary). Budżet GITD w okresie 2011–2012 urósł ponadsiedmiokrotnie – z 20 do 150 mln zł. W tym roku jest na podobnym poziomie. – Ironią tego budżetu jest to, że dużą jego część stanowią np. koszty usług pocztowych. Jeden fotoradar robi 30–60 zdjęć na dobę. W skali roku generuje to gigantyczną liczbę zawiadomień wysyłanych do właścicieli pojazdów – mówi pracownik GITD.

Eksperci przekonują, że GITD, podobnie jak straż miejska, coraz częściej wchodzi w buty policji drogowej. – Rozrost inspekcji związany jest z zakresem jej działań, których już jest sporo. W końcu odpowiada m.in. za sieć fotoradarów, kontrolę opłat w ramach systemu e-myta czy sprawdzanie stanu technicznego pojazdów – mówi Andrzej Grzegorczyk ze stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • obiektywny(2013-04-21 22:36) Odpowiedz 00

    Pragne przypomniec wielu ze ITD zostalo podzielone. W jej sklad wchodza SEPO i CANARD inspektorzy tzw. z pełnymi uprawnieniami pod Wojewodzkimi Inspektoratami nadal pracuja i kontroluja na drogach tiry, autobusy, przewozy : zwierzat, odpady, ADRy, VAT5, ATP i wiele innych waznych przewozow. Ci inspektorzy nie scigaja kierowcow nieoznakowanymi pojazdami tylko ciezko pracuja na drodze majac wieksza wiedze od kolegow policjantow [bez urazy] bo to wynika z ich specyfiki pracy i ciągłego wciskania im nowych uprawnień. Jeśli Ci inspektorzy, ktorzy zarabiaja mniej niz policjant maja wykowywac wiecej zadan to zwracam sie do panow Posłow dajcie im takie same uprawnienia i przywileje. P.S. tez pracuja w Świeta, nocy i weekendy.

  • Obiektywny(2013-04-22 05:12) Odpowiedz 00

    Czy ktoś widział, aby Policjant ważył pojazdy, lub sprawdzał ich długość, szerokość i wysokość? Pomimo tego że mają to wpisane w obowiązkach ustawie Prawo o Ruchu Drogowym ??? NIE !!! Wiec dlaczego ktoś pisze że ITD przejmuje obowiązki policji?

  • rjaw(2013-04-18 08:17) Odpowiedz 00

    Każda władza chce mieć więcej władzy.

  • podatnik(2013-04-18 10:06) Odpowiedz 00

    właśnie to są metody drobnymi krokami rozszerzanie uprawnień. Powinno to być zabronione Ustawowo takie rozszerzanie uprawnień. Po co dwie policje w jednym państwie. To kosztuje podatnika. Zlikwidować całą ta organizacje ITD, a wszystkich panów i panie przenieść do Policji. Kiedy wreszcie nasza władza pójdzie po rozum do głowy.?

  • Kuba(2013-04-18 10:07) Odpowiedz 00

    Gdyby nadrzędnym celem działania tych i innych służb była poprawa bezpieczeństwa na drogach, należałoby wypuścić jak najwięcej pojazdów oznakowanych a nie odwrotnie. Wszyscy wiemy jak to działa kiedy widzimy przed sobą pojazd oznakowany lub tylko słyszymy o nim przez CB. Podpowiem jeszcze że w przypadku pojazdów oznakowanych nie ma potrzeby nadwyrężać, ponoć pustej kasy, na zakupy super bryk za setki tysięcy.

  • kierowca(2013-04-18 13:37) Odpowiedz 00

    Już niedługo i zlikwidują drogówkę.
    ITD nastawia fotoradarów i będzie kosić mandatami jak podatkiem od posiadania samochodu.

  • Swoop(2013-04-18 14:00) Odpowiedz 00

    a po co to wszystko? Nie lepiej te pieniądze z ITD przekazać policji i rozbudowywać policję?

  • były glina(2013-04-18 14:08) Odpowiedz 00

    Broń, drony, helikoptery, auta pościgowe - chyba się komuś w główce pomieszało. Przerost ambicji i próba podniesienia wartości urzędu.

  • stopitd(2013-04-18 14:09) Odpowiedz 00

    Stop Mobilnym Fotoradarom ITD

  • aussie(2013-04-18 16:38) Odpowiedz 00

    I bardzo dobrze. Bo ITD jest skuteczna. Przez wiele lat policmajstry z drogówki nie mogli sobie poradzić z plagą autobusów - wraków, kierowców ciężarówek jeżdżących po 40 godzin non stop (a może wcale im na tym nie zależało). A ITD chwyciła tych cwaniaków za ryj i dzięki temu żyje kilka tysięcy osób w skali tych lat odkąd powstała inspekcja. Należy inwestować w tą służbę, aby bezwzględnie i wszędzie tępiła piratów drogowych, od których aż się roi na polskich drogach. KARAĆ< KARAĆ i jeszcze raz KARAĆ panowie i panie inspektorzy z ITD, gdyż polactwu można wyperswadować szacunek do prawa i życia innych tylko przez kieszeń.

  • wojtek(2013-04-18 17:36) Odpowiedz 00

    A może kilka F-16 do łapania kierowców którzy przekraczają prędkość.

  • slawekj(2013-04-18 18:57) Odpowiedz 00

    @aussie
    nie zgadzam się z Tobą
    Większym zagrożeniem od przekraczających prędkość są pijani kierowcy. Mam nadzieje, że w końcu zaczną zabierać pojazdy (lub ich równowartość) pijanym kierowcom.
    Więc zastanów się co piszesz koleżanko, bo tak wynika z Twojego nicka

  • Kryzys ?(2013-04-18 20:21) Odpowiedz 00

    Tak się marnuje krwawicę podatnika ! POPiSowe państwo.

  • marek(2013-04-18 22:02) Odpowiedz 00

    ITD uprawnienia mają ale wykształcenia policyjnego nie ! Czyli ,nie matura lecz chęć szczera... . Paranoja ,tego typu dziwolągi trzeba likwidować . To jest tylko skok na kasę . Młodzi na to patrzą i wyjeżdżają . Dla kogo ten kraj zostanie?.

  • stan47(2013-04-18 21:53) Odpowiedz 00

    Chorzy ludzie, wszędzie widzą przestępców.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama