Takie zmiany do kodeksu postępowania cywilnego chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości w projekcie noweli kodeksu postępowania cywilnego, który wczoraj przyjął rząd.

W ten sposób zostaną zrównane skutki złożenia pisma procesowego w placówce Poczty Polskiej w kraju i placówce pocztowej świadczącej usługi powszechne w innym państwie UE, a tym samym zostanie usunięta sprzeczność między polskimi a unijnymi regulacjami.

Niezgodność tę dostrzegła Komisja Europejska i nawet zainicjowała przeciwko Polsce postępowanie.

Poczta Polska nie będzie więc miała monopolu na przyjmowanie pism sądowych z tzw. datą pewną przesądzającą o złożeniu ich w sądzie, nawet wówczas gdy faktycznie wpłyną tam po kilku tygodniach, ponieważ tak samo będą traktowane pisma złożone w placówce pocztowej operatora świadczącego usługi powszechne za granicą w UE.

– Z kolei na dotychczasowych zasadach będą traktowane pisma złożone u innych operatorów niż wyznaczony w rozumieniu ustawy – Prawo pocztowe (Dz.U. z 2012 r., poz. 1529). Wówczas datą wpływu do sądu nie będzie data stempla pocztowego, ale dzień, w którym faktycznie dotarło do sądu – tłumaczy ekspert rynku usług pocztowych dr Rafał Zgorzelski ze Zgorzelski Consulting.

Proponowana nowela nie zlikwiduje więc monopolu Poczty Polskiej nad innymi krajowymi operatorami, ponieważ wyznaczonym operatorem w kraju jest wyłącznie ta firma.

– I będzie nim jeszcze przez trzy lata, licząc od 1 stycznia 2013 r. Potem zaś zostanie przeprowadzony konkurs i zostanie na kolejne trzy lata wybrany wyznaczony operator, którym prawdopodobnie będzie znów Poczta Polska – tłumaczy dr Rafał Zgorzelski.

Dodaje, że w niektórych krajach UE jest po kilku takich wyznaczonych operatorów, np. zajmujących się wyłącznie listami albo wyłącznie paczkami. Aby zlikwidować ten monopol w Polsce, jego zdaniem należałoby wprowadzić zapis, że potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę pocztową operatora pocztowego ma moc dokumentu urzędowego.