Problem wyniknął w związku z kierowanymi do biura rzecznika praw obywatelskich skargami na czynności komornika w postępowaniu egzekucyjnym. Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego (k.p.c.) taką skargę może wnieść podmiot, wobec którego podjęto czynności egzekucyjne.

Ich rozpatrywaniem zajmuje się zaś co do zasady właściwy sąd rejonowy na posiedzeniu niejawnym, wydając na koniec postanowienie. Jak zauważa prof. Irena Lipowicz w swoim piśmie skierowanym do Jarosława Gowina, zazwyczaj te rozstrzygnięcia nie podlegają dalszemu zaskarżeniu, nie kwalifikują się również jako podstawa wznowienia postępowania w sprawie skargi.

Taki stan rzeczy powoduje zaś, że w praktyce skarżący na żadnym etapie badania jego zarzutów wobec komornika nie może podważyć prawidłowości składu orzekającego, nawet jeśli okazałoby się, że według niego istniały podstawy do wyłączenia sędziego.

Przed rozpatrzeniem skargi nie powiadamia się bowiem o sędziach, którzy zajmą się sprawą na posiedzeniu niejawnym, a gdy rozstrzygnięcie już zapadnie – jak wspomniano – nie ma możliwości jego podważenia.

Dlatego rzecznik praw obywatelskich proponuje, by zawiadamiać stronę postępowania egzekucyjnego o składzie personalnym sądu, który zajmie się rozpatrzeniem skargi na czynności komornika w postępowaniu. Dzięki temu zanim nastąpiłoby wydanie postanowienia, skarżący mógłby zażądać w drodze wniosku wyłączenia sędziego na podstawie art. 49 i 50 k.p.c.

RPO wskazuje również ministrowi sprawiedliwości gotowe rozwiązanie. „W terminie trzech dni od dnia doręczenia skargi komornik sporządza uzasadnienie dokonanej czynności lub przyczyn jej zaniechania oraz przekazuje wraz z aktami sprawy do sądu. Jeśli odpis tego uzasadnienia czynności komornika byłby stronie doręczany, to właśnie w tym momencie można poinformować ją również o składzie sądzącym wyznaczonym do rozpoznania skargi na czynności komornika” – podpowiada prof. Lipowicz.