Autorzy projektu podkreślają, że osoby pokrzywdzone przez pedofilów często zaczynają mówić o swojej krzywdzie wiele lat po tym, gdy doszło do przestępstwa – wtedy może się jednak okazać, że przestępstwo się przedawniło.

Propozycja przewiduje, że do przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności nie będą stosowane przepisy dotyczące przedawnienia.

Gdyby zmiany zostały wprowadzone, przedawnieniu nie ulegałyby czyny takie jak pedofilia, gwałty czy stręczycielstwo. Obecnie przestępstwa przedawniają się po 5, 10, 15, 20 lub 30 latach, w zależności od stopnia ciężkości. Przedawnienie pedofilii nie może natomiast nastąpić przed upływem 5 lat od ukończenia przez poszkodowanego 18. roku życia.