Braku nominacji na ministra nie odbieram jako dowodu na brak zaufania do mnie - powiedział w wywiadzie dla "Polska The Times" Krzysztof Kwiatkowski, były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska.
Publikacja: 21 listopada 2011, 03:55 Aktualizacja: 22 listopada 2011, 11:47
"Chcę wierzyć, że wyłącznym powodem mojego odwołania była inna koncepcja rządu, bo nie efekty mojej pracy. Te premier oceniał i ocenia wysoko" - stwierdził. Jego zdaniem ministerialna teka to ciężka praca, a długość kadencji ministrów sprawiedliwości w ostatnich latach dowodzą, że resort sprawiedliwości to "resort gorących krzeseł".
"Zostawiam resort w dobrej sytuacji" - powiedział. Przypomniał, że wiele przygotowanych w resorcie zmian wejdzie w życie już w przyszłym roku, jak np. ocena pracy sędziów, rejestrowanie spółek w ciągu 24 godzin przez Internet, elektroniczny dozór skazanych sąd w Internecie. Już uruchomiono tzw. e-sąd czy dostęp do ksiąg wieczystych przez sieć, z którego skorzystało 25 milionów Polaków.
Teraz poseł Krzysztof Kwiatkowski chce poświęcić się pracy w Sejmie, a konkretnie w Komisji Kodyfikacyjnej, która wkrótce powstanie, a także w Komisji Sprawiedliwości.
1: Lex z IP: 194.42.110.* (2011-11-21 07:55)
Panie Ministrze,Panie Krzysztofie /przepraszam za poufałośc / prezentował Pan
sobą wysoką kulturę osobistą ,pozytywne relacje z ludżmi,a także prasą, skro-
mnośc i na pewno właściwą wiedzę merytoryczną /pomijając przygotowanie
zawodowe/. To właśnie Pan kształtował i łagodził wizerunek poprzedniego
rządu.Takie przymioty procentują w życiu. Myślę,że powszechnie doceniono je
jeśli chodzi o Pańską osobę. A, że... . Jeszcze wiele dobrego przed Panem.
Życzę dużo zdrowia i powodzenia.
2: mydlenie oczu ! z IP: 94.251.176.* (2011-11-21 13:31)
gdyby miał zaufanie u Tuska to na 100 % ponownie zostałby ministrem sprawiedliwości ! Tusk jest tak podejrzliwy ,że nie ufa nikomu ,kto się mu raz wychylił , albo ma dobre relacje z osoba niechętną Tuskowi ten jest przegrany !
3: Cezy z IP: 31.61.128.* (2011-11-21 13:48)
A mnie nie obchodzi czy do Kwiatkowskiego ktoś ma zaufanie. Według mojej prywatnej oceny ten człowiek jest chory na ściganie biednych ludzi. Jego E-Sądy noszą wszelkie znamiona ustawy o szczególnej odpowiedzialności karnej i skazują ludzi w systemie faszystowskim, NA SAM WNIOSEK JAKBY KTOŚ ZAPOMNIAŁ O CO W TYCH SĄDACH CHODZI to przypominam: O KASĘ !
W wielu przypadkach rujnowania ludzi nakazami, którzy nie potrafią udowodnić, że jest inaczej rachunkami sprzed lat - nosi znamiona eksterminacji.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.