Rejestr to inicjatywa samorządu notarialnego. Na razie będzie miał charakter informacyjny. Baza pozwoli bliskim sprawdzić, czy zmarły krewny pozostawił testament. Jego treść nie będzie ujawniona w rejestrze. Ważność testamentu nie będzie uzależniona od jego zarejestrowania.

– Zarejestrujemy głównie testamenty notarialne. Do bazy będzie można wprowadzić także informacje o testamencie własnoręcznym, ale tylko pod warunkiem złożenia testamentu do depozytu notarialnego – wyjaśnia Lech Borzemski, prezes Krajowej Rady Notarialnej.

Rejestr będzie dobrowolny. Nadal będzie można sporządzać testamenty w formach przewidzianych przez prawo i ich nie rejestrować. Poza tym testator będzie mógł w każdej chwili zażądać wykreślenia z rejestru informacji o testamencie.

– Póki będzie żyła osoba sporządzająca testament, nikt nie będzie mógł się dowiedzieć z rejestru, że taki dokument istnieje – wyjaśnia Lech Borzemski.

Zamieszczenie informacji w bazie będzie trwało tylko chwilę. Wystarczy, że przy sporządzaniu testamentu notarialnego testator wyrazi na to zgodę. Notariusz za pomocą bezpiecznego podpisu elektronicznego wprowadzi tę informację do rejestru. Koszt sporządzenia testamentu notarialnego to 50 – 150 zł.

Przy własnoręcznym testamencie testator będzie musiał złożyć dokument do depozytu. To koszt jednorazowy 50 zł plus za każdy rok po 20 zł.

Istnienie testamentu będzie można sprawdzić po śmierci testatora w każdej kancelarii notarialnej. Rejent zainkasuje za to 100 – 150 zł.

– Polacy od dawna oczekiwali większego bezpieczeństwa przy przekazaniu ich ostatniej woli. Dlatego od początku z życzliwością obserwowałem zabiegi samorządu notarialnego zmierzające do uruchomiania rejestru – mówi Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości.