Osoby, które chcą przystąpić do pozwu zbiorowego muszą na adres korespondencyjny portalu pozywamy-zbiorowo.pl przesłać listownie wypełnione dokumenty. Wśród nich są m.in. oświadczenie o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych i kopie pism, jakie otrzymali od Pobieraczka.

Uczestnictwo w grupie będzie się wiązało z obowiązkiem wniesienia pewnych opłat. Przystępujący będą musieli uiścić koszty zastępstwa sądowego i 2 proc. wpisu sądowego (liczony od wartości przedmiotu sporu).

Na portalu podzielono poszkodowanych na kilka grup. Pierwsza z nich dotyczy tych, którzy zarejestrowali się na portalu Pobieraczek.pl i nie skorzystali z jego usług, ale po wezwaniu zapłacili kwotę 94,80 zł. Koszt uczestnictwa w tej grupie powodowej wynosi 32,40 zł.

Druga grupa obejmie internautów, którzy zarejestrowali się na portalu po 16 kwietnia 2010 r. i zapłacili karę umowną w wysokości 100 dolarów. Przystępując do pozwu zbiorowego, będą musieli zapłacić 30,50 zł + 2 dolary. Trzecia dotyczy osób, które zapłaciły zarówno 100 dolarów kary, jak i opłatę w wysokości 94, 80 zł. Dla nich koszt uczestnictwa w grupie powodowej wynosi 32,40 zł + 2 dolary. Do pozostałych dwóch grup mogą się dołączyć osoby, które nie zapłaciły Pobieraczkowi żadnych pieniędzy, ale nie wypowiedziały umowy przed upływem 10 dni „darmowego testowania” i obawiają się działań ze strony portalu.

Sprawa portalu Pobieraczek.pl rozpoczęła się w 2009 r. Wówczas do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaczęli skarżyć się jego użytkownicy. Prezes urzędu uznała, że serwis naruszał prawa konsumentów, i nałożyła na przedsiębiorców prowadzących portal kary po 120 tys. zł. W decyzji wskazano, że firma wprowadzała konsumentów w błąd, informując, że przez 10 dni mogą pobierać pliki za darmo. Tymczasem rejestracja użytkownika była równoznaczna z zawarciem płatnej umowy na okres 12 miesięcy.

Przedsiębiorca odwołał się od decyzji UOKiK do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie został jeszcze wyznaczony termin rozprawy.

120 tys. zł wynosiła kara dla przedsiębiorcy prowadzącego portal Pobieraczek