Nie. Ilość aromatu trzeba podać tylko wtedy, gdy ilość składnika lub kategorii składników środka spożywczego dodanych w celach aromatycznych lub przyprawowych wynosi co najmniej 2 proc. masy środka spożywczego. Ta zasada nie ma jednak zastosowania w sytuacji, w której nazwa składnika lub kategorii składników występuje w nazwie środka spożywczego. Przykładowo jeżeli na etykiecie widnieje rysunek maliny, to w takim przypadku ilość aromatu malinowego musi być podana, nawet jeżeli w produkcie jest go mniej niż 2 proc. Zasady te wynikają z par. 9 rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych. Polskie przepisy dotyczące oznaczania ilości aromatu lub przyprawy w produkcie żywnościowym są bardziej restrykcyjne niż zapisy dyrektywy, które one implementują. Zgodnie z art. 7 ust. 3 pkt a) Dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 20 marca 2000r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych nie ma obowiązku podawania procentowej ilości zawartości składnika użytego w małych ilościach do celów aromatyzujących.

Restrykcyjne stosowanie przez polskie organy nadzoru progu wynoszącego 2 proc. masy środka spożywczego może powodować, że oznakowanie produktu żywnościowego legalnie sprzedawanego w innych państwach członkowskich UE może być zakwestionowane w Polsce. Ocena, czy dany składnik aromatyzujący występuje w małej ilości, powinna być dokonywana w sposób jednolity we wszystkich państwach członkowskich, w których dany produkt jest wprowadzany do obrotu. W innym bowiem przypadku podejmowanie przez organy administracji odmiennych decyzji dotyczących sposobu znakowania powodowałoby nieuzasadnione zakłócenie swobodnego przepływu towarów na jednolitym rynku europejskim, a dla przedsiębiorców niosłoby ryzyko nieuzasadnionego wstrzymywania sprzedaży ich produktów przez inspekcje nadzorujące obrót produktami żywnościowymi.