statystyki

Importowane leki ma prawo przepakować zleceniobiorca

autor: Dobromiła Niedzielska – Jakubczyk31.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 13.09.2011, 15:50

Producent nie może zablokować wprowadzenia do obrotu lekarstwa tylko dlatego, że nowe opakowania nie mówią, jaka firma konfekcjonowała je na zlecenie importera.

Reklama


Reklama


Merck – jeden z największych wytwórców leków – ma prawo do znaków towarowych związanych ze swoimi produktami. Lekarstwa tej firmy importuje na duński rynek koncern Orifarm. On też podejmuje decyzje dotyczące wzorów nowych opakowań i etykietowania. Orifarm przejął bowiem odpowiedzialność za przestrzeganie wytycznych Laegemiddelstyrelsen, czyli duńskiej agencji produktów leczniczych, wydanych dla importerów i firm konfekcjonujących leki. Na pudełkach, w które zostały zapakowane lekarstwa wyprodukowane przez Mercka, a sprzedawane przez Orifarm w Danii, były więc uwidocznione jedynie dane importera. Dlatego firma Merck wniosła dwie sprawy przeciwko Orifarm i spółkom z nią powiązanym do So-og Handelsretten, tzn. do sądu morskiego i handlowego. Z wyroków wynikało, że pozwani naruszyli prawa Mercka do znaków towarowych. Sąd zasądził też z tego tytułu odszkodowanie na rzecz Mercka. Hojesteret, do którego Orifarm i inne ukarane firmy wniosły skargi kasacyjne, zawiesił postępowanie i zapytał luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, czy art. 7 ust. 2 dyrektywy 89/104 pozwala właścicielowi znaku towarowego sprzeciwić się dalszemu wprowadzaniu do obrotu przepakowanego leku z powodu oznaczeń wskazujących na pudełkach jedynie importera.

Trybunał orzekł, że prawo sprzeciwu w takiej sytuacji byłoby ukrytym ograniczeniem handlu między państwami Unii Europejskiej. Przyczyniałoby się do sztucznego podziału rynków. Niemniej przepakowywanie leków nie może naruszać ich oryginalnego stanu. I jeśli zostają zachowane te pierwotne parametry, funkcja znaku towarowego jako gwarancji pochodzenia zostaje zachowana. Konsumenci są przy tym wystarczająco chronieni. Dlatego dyrektywa Rady 89/104/EWG nie pozwala właścicielowi znaku towarowego sprzeciwić się dalszemu wprowadzaniu do obrotu wyprodukowanych przez niego lekarstw, jeżeli zostały przepakowane na zlecenie importera zgodnie z prawem, a na pudełkach widnieje nazwa przedsiębiorcy mającego pozwolenie na konfekcjonowanie i ponoszącego za nią odpowiedzialność.

6 duńskich spółek pozwał Merck, a Trybunał Sprawiedliwości obronił prawo importera

Podstawa

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach połączonych C-400/09 i C-207/10, Orifarm A/S i in. przeciwko Merck Sharp & Dohme Corp., dawniej Merck & Co. Inc. i in.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama