statystyki

Zakaz koncentracji aptek jest omijany

autor: Łukasz Kuligowski31.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 13.09.2011, 15:49

Przedsiębiorcy nie mogą posiadać więcej niż 1 proc. aptek na terenie jednego województwa. W praktyce bywa inaczej, gdyż przepis ten można obejść.

Reklama


Reklama


Przepisy prawa farmaceutycznego pozwalają na prowadzenie apteki przedsiębiorcy, który uzyska zezwolenie. Z tym że prawo zawiera pewne ograniczenia. Pozwolenia nie dostanie osoba lub firma, która prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych. Z odmową spotka się także przedsiębiorca, który kontroluje w sposób bezpośredni lub pośredni podmioty zależne w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, gdy prowadzą łącznie więcej niż 1 proc. aptek na terenie województwa. Podobnie jest, gdy o zezwolenie ubiega się firma będąca członkiem grupy kapitałowej, której członkowie prowadzą na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych.

Udział w rynku

Ustawodawca, wprowadzając takie rozwiązania, chciał ograniczyć działalność molochów farmaceutycznych, które miały zbyt dużą pozycję na rynku. Dzięki temu małe apteki miały mieć ułatwioną walkę o byt na rynku z większymi firmami. Rozwiązanie to tylko częściowo okazało się skuteczne, gdyż w praktyce zakaz koncentracji aptek można obejść.

– Zezwolenie nie jest wydawane, gdy podmiot posiada ponad 1 proc. aptek w danym województwie. Przepisy nie zakazują jednak samego posiadania większej niż 1 proc. liczby aptek w województwie – mówi Dominika Kołodziejska-Koza, prawnik z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.

W konsekwencji przedsiębiorcy w różny sposób dochodzą do tego, że mają jednak większy udział w rynku na terenie jednego województwa.

– Sieci aptek tworzy się m.in. poprzez nabywanie udziałów czy akcji w spółkach aptekach ogólnodostępnych, które posiadają już zezwolenia – mówi Joanna Ostojska, prawnik w kancelarii Tomczak i Partnerzy. Dodaje, że powszechne staje się również zawieranie umów franczyzy z podmiotem mającym prawo do określonego znaku towarowego.

Posiadanie większego udziału w rynku jest też możliwe w przypadku, gdy przedsiębiorca, który posiadał mniej niż 1 proc. aptek, nagle będzie miał większy udział procentowy w rynku z uwagi na to, że konkurencja się wykruszy. W takim przypadku nie musi zamykać części swoich placówek, aby znów mieć poniżej 1 proc. aptek w województwie.

Tylko odmowa

– Zakazy koncentracyjne stanowią jedynie przesłankę odmowy udzielenia zezwolenia, a nie jego cofnięcia. Nie ma więc podstaw, by w sytuacji przekroczenia przez przedsiębiorcę zakreślonego progu 1 proc. cofnięto mu zezwolenie – zaznacza Joanna Ostojska.

Przedsiębiorca, który jednak znajdzie się w takiej sytuacji, automatycznie spotka się z odmową, gdy wystąpi o zezwolenie na kolejną aptekę.

W jaki sposób kontrolowana jest liczba posiadanych aptek

Weryfikacja tego, czy dana firma nie posiada za dużo aptek, następuje w momencie składania wniosku o wydanie kolejnego zezwolenia. Firma musi bowiem złożyć u wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego oświadczenie, w którym wymienia wszystkie podmioty kontrolowane przez niego w sposób bezpośredni lub pośredni, w szczególności podmioty zależne w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Składa też oświadczenie, w którym wymienia członków grupy kapitałowej, do której należy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Ted(2011-08-31 10:54) Odpowiedz 00

    A po co ten zakaz? W czyim jest interesie?Na pewno nie klientów!Wolny rynek ma to regulować,a nie Państwo!

  • Kapitalista(2011-08-31 11:57) Odpowiedz 00

    Oczywiście, że wolny rynek powinien to regulować i dlatego też leki nie powinny być refundowane z budżetu państwa tylko płatne 100%.

    To samo jeśli się tyczy darmowej służby zdrowia, wolny rynek będzie decydował kogo na nią stać lub nie i od razu dla tych co mają pieniądze zrobi się o wiele bardziej dostępna, a kogo nie stać to do piachu - kasa i wolny rynek to się liczy !!!

  • Klemens(2011-08-31 16:10) Odpowiedz 00

    Śmieszne są wszelkie ograniczenia ustawowe,które przyjmowano pod presją zainteresowanych lobby a dotyczących wybranych dziedzin życia publicznego.
    Lekarze skutecznie wpływali na regulacje ich dotyczące,tak samo jest z adwokatami i farmaceutami. Właściciel nie może mieć zbyt dużo aptek ale może być członkiem/akcjonariuszem/ potężnej hurtowni,zrzeszającej innych aptekarzy i dyktującej ceny leków na dużym terenie.Władze udają,że walczą o kieszeń chorego a aptekarze udają,iż się bardzo boją.Najbardziej w tej walce poszkodowany jest pacjent,który płaci coraz więcej za coraz marniejsze leczenie/czeka na miejsce w szpitalu i otrzymuje zamiast konkretnego leku,generyki/

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama