Wielu właścicieli pubów i restauracji widzi w wydarzeniach sportowych okazję do dodatkowego zarobku. Ponieważ najatrakcyjniejsze zawody transmitowane są zazwyczaj przez stacje telewizyjne, których sygnał jest kodowany, umożliwiają oni obejrzenie relacji w swoich lokalach, pobierając jednocześnie opłatę za wstęp. Działania takie są jednak nielegalne.

Wyłączne prawo

Przepisy art. 97 – 99 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.) przyznają organizacjom telewizyjnym i radiowym wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania ze swoich nadań programów w zakresie między innymi: utrwalania wprowadzania do obrotu ich utrwaleń czy wreszcie odtwarzania w miejscach dostępnych za opłatą wstępu (za opłatę taką uznać należy również np. obowiązek zakupu posiłku albo napoju).

Uprawnienia te przysługują nadawcom w okresie pięćdziesięciu lat następujących po roku pierwszego nadania programu. Należy podkreślić, że ich istnienie jest niezależne od tego, co stanowiło przedmiot emisji. W szczególności zaś obojętne jest dla zaistnienia bezprawności działania, czy nadawane programy stanowią utwory w rozumieniu prawa autorskiego, czy też nie.

Warto też zwrócić uwagę, że o ile same zawody sportowe utworem nie są, to ich transmisja telewizyjna (a zatem: poszczególne ujęcia, powtórki, animowane przerywniki, informacje graficzne czy wreszcie komentarz) może zostać zakwalifikowana jako dzieło i podlegać ochronie autorsko-prawnej. W konsekwencji prawa do transmisji przysługują równolegle dwóm podmiotom: nadawcy (z tytułu emisji) oraz producentowi (z tytułu uznania jej za dzieło).

Niedozwolony użytek

Zaznaczyć należy, że właściciele lokali gastronomicznych nie mogą zasłaniać się art. 24 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym „posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych”.

Niezależnie, czy za wstęp pobierana jest opłata, czy też możliwość obejrzenia zawodów sportowych ma tylko przyciągnąć dodatkową klientelę, udostępnienie odbiornika w lokalu gastronomicznym następuje w celach komercyjnych, co wyłącza możliwość powołania się na tzw. dozwolony użytek.

Niezależnie od tych uwag wszelkie nazwy własne oraz logotypy zawodów stanowią zazwyczaj znaki towarowe zarejestrowane przez ich organizatorów. Tym samym wykorzystywanie ich w promocji czy reklamie lokalu, a także np. przyozdobienie nimi menu może zostać uznane za naruszenie praw własności przemysłowej.

O przedstawionych powyżej zasadach warto pamiętać szczególnie w kontekście niedawnego startu rozgrywek o mistrzostwo polski w piłce nożnej czy przyszłorocznych mistrzostw Euro 2012.

Wprawdzie same zawody sportowe utworem nie są, ale ich transmisja telewizyjna: poszczególne ujęcia, powtórki, informacje graficzne czy komentarz, może podlegać ochronie autorsko-prawnej

Andrzej Oryl, autor jest radcą prawnym w Marek Czernis – Kancelaria Radcy Prawnego