Amatorzy letnich wyprzedaży nie mogą narzekać. Większość naszych galerii handlowych już kusi swych klientów 50-proc. obniżkami. Prawdziwi łowcy cenowych okazji mogą też ruszyć na zakupy do Londynu, Mediolanu, Madrytu czy Berlina. Tam jest jeszcze taniej. W markowych sklepach skala obniżek sięga 70 – 90 proc. Zagraniczne zakupy można też robić bez wychodzenia z domu, przez internet.

Takie same prawa

Korzystanie z przecen wcale nie musi oznaczać mniejszej ochrony dla konsumentów. Ten, kto skusi się na przeceniony towar, ma takie same prawa do reklamacji jak podczas zakupów po cenach bez obniżki.

– Zgodnie z prawem unijnym towar niezgodny z umową (np. sukienkę lub telewizor) możemy reklamować u sprzedawcy w ciągu 2 lat od dnia zakupu. Nie ma znaczenia, czy daną rzecz kupiliśmy w Polsce, czy też podczas wyprzedaży za granicą – przypomina Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK).

Według Małgorzaty Furmańskiej, prawnika z ECK, wciąż panuje błędne przekonanie, że jeśli kupujemy taniej, mamy mniej praw.

– Sezonowe obniżki często mylone są z wyprzedawaniem przez sklepy wadliwych towarów. Sklepy nie informują jasno o tym, że produkt z ceną obniżoną o 70 proc. podlega normalnie reklamacji – dodaje.

Do reklamacji należy dołączyć paragon jako dowód zakupu (oryginał lub kopię) i wysłać do sprzedawcy listem poleconym lub e-mailem z potwierdzeniem odbioru przez adresata.

Co innego, gdy promocyjna cena wiąże się z wadą towaru, np. zepsutym zapięciem, odbarwieniem, uszkodzeniem materiału itp. Gdy metka zawiera wyraźną informację o defekcie produktu, konsumentowi nie będzie przysługiwało prawo do reklamacji tej konkretnej wady, która spowodowała przecenę.

Zakupy internetowe

Jeśli natomiast w zakupionej sukience dostrzeżemy inną wadę, o której nie wiedzieliśmy w momencie zakupu, mamy pełne prawo zwrócić się do sprzedawcy z reklamacją. W Polsce klient musi też pamiętać, że jest zobowiązany do złożenia reklamacji w ciągu dwóch miesięcy od momentu zauważenia wady. Po upływie tego czasu sprzedawca może uchylić się od rozpatrzenia skargi.

Dla niezdecydowanych najlepszym wyjściem są e-zakupy. Mamy wtedy prawo odstąpić od umowy bez konsekwencji w ciągu minimum 7 dni (Polska – 10 dni Niemcy – 14).