By uniknąć przewlekłości postępowania, ustawodawca ograniczył czas na wydanie opinii o budowie morskiej farmy wiatrowej przez ministrów do 90 dni. Przyjął jednocześnie, że niewydanie opinii w tym czasie oznacza brak zastrzeżeń.
Publikacja: 21 czerwca 2011, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Liczy się biznes niemiecki? z IP: 79.187.154.* (2011-06-21 14:34)
Dlaczego wchodzimy w drogą i mało opłacalnę energetykę wiatrową mając gorące źródła wód geotermalnych. Tusk geotermię dyskryminuje. To świadczy jednak o ograniczonym horyzoncie myślenia...lub interesownym popieraniu wytwórców niemieckich.
2: kontras z IP: 178.37.143.* (2011-08-20 22:55)
Mam nadzieję, że autorzy nie cieszą się z tych zmian.
Właśnie spędzam wakacje nad Baltykiem i lubię czasem popatrzyć w morze bez wiatraków, akiś czas temu chciano je umieścić nawet w Dębkach, na szczęście przyjeżdża tam wiele znanych osób z Warszawy itp. ale inne miejscowości mogą mieć mniej szczęścia.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.