Wysokość sankcji za utrudnianie kontaktów z dzieckiem będzie zależała od wielkości majątku osoby uniemożliwiającej kontakty oraz liczby naruszeń orzeczenia o kontaktach.
Publikacja: 20 czerwca 2011, 03:00 Aktualizacja: 20 czerwca 2011, 09:14
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Aerin z IP: 46.205.46.* (2011-06-20 22:16)
No i co, a jednak po piątkowym numerze hasło sprawdza się, - ,,DO ZAWIJANIA ŚLEDZI I OBIEREK ". Teraz widdać jak krzywdzeni ojcowie bojkotują ,,GP". Może więc warto zastanowić się dlaczego po całym dniu istnienia artykułu jest tylko jeden wpis?. Przy wyborach będzie jeszcze ciekawiej, zwłaszcza dla tych posłów i senatorów, którzy ze szkodą majstrowali ostatnio przy prawie rodzinnym.
2: Radek z IP: 83.10.248.* (2011-09-23 08:22)
Kobiety najchętniej domagają się równouprawnienia i pieniędzy. Alimentów i majątku. A do tego najczęściej zasłaniają się żywą tarczą w postaci dziecka. A gdy ojciec chce mieć choć kilka chwil ze swoją pociechą utrudniają, uniemożliwiają spotkania czy traktują to jako okazję do prowokacji i zdobywania kolejnych punktów do sądu. PODŁOŚĆ !!! Ja mam właśnie taka sytuację. Kompletny brak komunikacji ze strony byłej żony i w sytuacji spotkania z synem, gdy do tego dojdzie raz na miesiąc, raz na dwa miesiące prowokacje z udziałem koleżanek byłej żony z Grupy Wsparcia Kobiet będących ofiarami Przemocy w rodzinie. Świetna kombinacja aby zgnoić i odseperować ojca od dziecka samemu będąc szczęsliwą kobietą ! Czekam z niecierpliwością na wprowadzenie unormowania prawnego. Bardzo tęsknię i chcę spotykac się z moim synem... Ale Matka Polka robi wszystko aby ojciec już więcej nie zobaczył swojego dziecka.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.