Kara do 3 lat więzienia będzie grozić za sprowadzenie na spółkę bezpośredniego niebezpieczeństwa szkody majątkowej przekraczającej 200 tys. zł, na skutek nadużycia udzielonych uprawnień lub niedopełnienia ciążących obowiązków. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji kodeksu spółek handlowych oraz innych ustaw, którego drugie czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie.

Odpowiedzialność karna

Projektodawcy proponują wprowadzenie kary do 3 lat pozbawienia wolności za narażenie spółki albo innego przedsiębiorcy na bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej. Chodzi o takie działania, których wartość przekracza 200 tys. zł. Odpowiedzialności karnej miałyby podlegać osoby zobowiązane na podstawie ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osób fizycznych prawnych lub innych jednostek organizacyjnych. Powyższa sankcja miałaby jednak zastosowanie tylko w przypadku nadużycia przez wskazane osoby udzielonych im uprawnień lub niedopełnienia ciążącego na nich obowiązku. Zgodnie z projektem proponowane przestępstwo byłoby ścigane na wniosek pokrzywdzonego, z wyjątkiem czynów skierowanych przeciwko Skarbowi Państwa. Na podstawie dotychczasowych regulacji zagrożone karą więzienia jest jedynie takie działanie, które rzeczywiście doprowadziło do wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, a nie wywołało jedynie niebezpieczeństwo jego wystąpienia.

Paradoksalne regulacje

Według PKPP Lewiatan proponowane przepisy prowadzą do paradoksu. Zgodnie z projektowanymi regulacjami osoba narażająca spółkę na niebezpieczeństwo byłaby surowiej karana niż ten, kto rzeczywiście wyrządził szkodę majątkową, ale dokonał w całości jej naprawienia. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, za przestępstwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Sprawca nie trafi jednak do więzienia, jeżeli przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawi w całości wyrządzoną szkodę.

Oznacza to, że osoba, która pomimo iż wyrządziła spółce znaczną, np. wielomilionową szkodę majątkową, nie będzie podlegać żadnej karze, jeżeli tylko przed wszczęciem postępowania szkodę tą całkowicie naprawi.

Takie rozwiązanie nie będzie jednak miało zastosowania w przypadku proponowanego przez projektodawców przestępstwa w postaci narażenia spółki na niebezpieczeństwo szkody majątkowej.

Wobec takiej osoby, która nie ma przecież możliwości naprawienia szkody – z uwagi na to, iż nigdy jej nie wyrządziła – nie będzie można zrezygnować z nałożenia kary.