Jest to np. obowiązek przeprowadzenia kontroli granicznej przez wyspecjalizowane służby (kontrola sanitarna, kontrola weterynaryjna, kontrola fitosanitarna itp.) czy konieczność posiadania niezbędnych, ściśle określonych prawem dokumentów (zezwoleń, licencji, certyfikatów).

Dlatego też nie zabierajmy z sobą do Polski wyrobów mięsnych i mleka, jeśli wracamy z podróży wakacyjnych z krajów pozaunijnych. Celnicy mogą te produkty skonfiskować.

– Ograniczeniom obrotu podlega m.in. żywność – wyjaśnia Sylwia Stelmachowska z Ministerstwa Finansów.

Przede wszystkim żywność pochodzenia zwierzęcego (w szczególności wyroby mięsne i wyroby zawierające mleko) podlega szczególnym ograniczeniom. A w przypadku ruchu podróżnych tego rodzaju żywności w zasadzie nie można przywozić.

– Podróżni przywożący z sobą produkty mięsne i mleczarskie zobowiązani są do umieszczenia ich w specjalnych pojemnikach znajdujących się na przejściach granicznych – podkreśla Sylwia Stelmachowska.

Żywność pochodzenia niezwierzęcego jest zwolniona z obowiązku przeprowadzenia granicznej kontroli sanitarnej, gdy jest przywożona w ilościach wskazujących na niehandlowy charakter przywozu.

Warto jeszcze wspomnieć o różnego rodzaju produktach leczniczych, które zamierzamy przywieźć z wakacji do Polski.

Ministerstwo Finansów ostrzega, że produktów tych nie można – bez odpowiedniej zgody ministra zdrowia – wwieźć na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dopuszczalny jest jedynie przywóz pięciu najmniejszych dostępnych opakowań produktów leczniczych niedopuszczonych do obrotu w Polsce, ale potrzebnych podróżnemu.

Ważne!

Wyjątkowo do UE można wwieźć mleko w proszku dla niemowląt, pokarm dla niemowląt i środki spożywcze wymagane ze względów medycznych, pod warunkiem że: ● produkt nie wymaga chłodzenia przed spożyciem ● produkt jest pakowanym produktem firmowym ● opakowanie jest nienaruszone