W razie potrzeby obecne służby bez przeszkód będą mogły pomagać polskim policjantom, pogranicznikom, strażakom czy funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu. Taki jest cel przepisów nowej ustawy o zasadach udziału zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium RP.

Współpraca służb

Na razie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło założenia do nowej regulacji. Przepisy mają się przydać już podczas organizacji Euro 2012. Skorzystają z nich służby polskie i ukraińskie. Potem będą także ułatwiać wspólne czynności operacyjne, akcje ratownicze, np. podczas klęsk żywiołowych, w czasie imprez masowych, katastrof czy akcji związanych ze zwalczaniem terroryzmu i przestępczości transgranicznej.

– Istotnym czynnikiem wpływającym na konieczność przyjęcia ustawy jest perspektywa wspólnej organizacji finałowego turnieju mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA Euro 2012 przez Polskę i Ukrainę – wskazuje ministerstwo.

Podkreśla, że przedsięwzięcie na tak szeroką skalę wymagać będzie ścisłej współpracy polskich i ukraińskich służb ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, co w praktyce przekładać się będzie także na prowadzenie wspólnych operacji na terytoriach obydwu państw.

W nowej ustawie zostanie również ściśle określony zakres uprawnień obcych funkcjonariuszy. Będą oni zobowiązani do przestrzegania prawa polskiego, podlegając odpowiedzialności na zasadach określonych w naszym kodeksie karnym i cywilnym.

Przymus bezpośredni

Zagraniczni funkcjona-riusze uczestniczący we wspólnych operacjach będą mogli nosić mundur służbowy oraz używać broni palnej zgodnie z naszym prawem – wyłącznie w przypadkach uprawnionej obrony siebie i innych osób albo na podstawie zgody dowodzącego operacją funkcjonariusza polskiego. Obce służby będą miały także prawo stosować środki przymusu bezpośredniego, ale jedynie pod kierownictwem i w obecności naszych funkcjonariuszy. Zagraniczni funkcjonariusze nie będą mieli jednak dostępu do polskich baz danych, a jedynie do informacji uzyskanych przez polskich funkcjonariuszy.