zaloguj się do e-DGP
statystyki

Eksperci chcą ścigania nawet za posiadanie małej ilości narkotyków

skomentuj

O niewykreślanie z noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zapisu dającego możliwość odstąpienia od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków zaapelowali w czwartek do parlamentarzystów eksperci zajmujący się problemem narkomanii.

Publikacja: 21 kwietnia 2011, 15:18 Aktualizacja: 21 kwietnia 2011, 15:48

Za usunięciem tego zapisu z noweli we wtorek opowiedziała się senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji. Teraz ustawą zajmie się cała izba.

Według znowelizowanej 1 kwietnia przez Sejm ustawy, w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.

Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w czwartek w Warszawie przez Polską Sieć Polityki Narkotykowej, prof. Krzysztof Krajewski - prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który kierował grupą 15 ekspertów opracowujących nowelizację ustawy, podkreślił, że proponowana zmiana nie oznacza legalizacji narkotyków.

"W myśl noweli wszelkie narkotyki, włącznie z marihuaną, pozostają substancjami nielegalnymi. (...) Nie ma mowy o jakimkolwiek legalnym posiadaniu tego typu substancji - w ustawie z 1985 r. znajduje się przepis, który mówi wyraźnie, że środki odurzające lub substancje psychotropowe, posiadane wbrew przepisom ustawy, podlegają przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa" - powiedział.

"Dla jednego sędziego oznacza to niecały gram marihuany i potrafi dać dwa lata w zawieszeniu, a drugi sędzia, za 25 gram - sześć miesięcy"

"Jeżeli coś jest przedmiotem obligatoryjnej konfiskaty, jest rzeczą oczywistą, że używanie w stosunku do tego określenia +legalizacja+ jest kompletnym absurdem" - dodał.

Podkreślił, że przepis dający prokuratorowi możliwość odstąpienia od ścigania posiadania małej ilości narkotyków, który wprowadza nowela, jest wzorowany na przepisie, który z dobrym skutkiem od 30 lat funkcjonuje w prawie niemieckim.

Były szef Służby Więziennej Kajetan Dubiel powiedział z kolei, że według najnowszych danych w polskich więzieniach przebywa ponad 600 osób skazanych za posiadanie narkotyków, z czego ponad 80 proc. - za posiadanie ich nieznacznej ilości.

Zaznaczył, że sędziowie w sposób uznaniowy traktują termin "nieznaczna ilość". "Mamy przykłady, że dla jednego sędziego oznacza to niecały gram marihuany i potrafi dać dwa lata w zawieszeniu, a drugi sędzia, za 25 gram - sześć miesięcy" - powiedział.

"Im więcej swobody dla prokuratora, im mniej ma on związane ręce to prawo karne może okazać się bardziej efektywne"

Prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Barbara Grabowska oceniła, że nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w kształcie uchwalonym przez Sejm jest potrzebna, bo jej obecne zapisy sprawiają, że celem walki są "bardziej narkomani niż zjawisko narkomanii".

"Im więcej swobody dla prokuratora, im mniej ma on związane ręce (...) to prawo karne może okazać się bardziej efektywne. Jeśli będziemy kazać prokuratorom prowadzić postępowania z powodu dwóch działek (narkotyków) i straszyć kogoś rokiem więzienia, to nie wydaje mi się, żeby problem narkomanii się rozwiązał" - dodała.

W konferencji wzięli udział także rodzice uzależnionych dzieci. "Wydaje mi się bardzo niesprawiedliwe, że narkomania, która jest uzależnieniem jak inne, np. od środków psychoaktywnych, czy od alkoholu, jako jedyna jest penalizowana. Jakby ta grupa uzależnionych osób była szczególnie karana. Nie rozumiem dlaczego, obowiązuje nas przecież jedna konstytucja" - mówiła Barbara Polak, matka uzależnionej Ani.

Komentarze: 2

  • 1: titi (user) z IP: 78.105.95.* (2011-04-28 08:55)

    "Eksperci"! Heh! Po lekturze "Pamiętnika narkomanki" zapewne.

  • 2: Titts z IP: 83.26.75.* (2011-09-16 06:20)

    Rozwiązać tą głupią "senacką komisję" pseudo-praw i niby-praworządności,zanim bardziej zaszkodzi.Czym oni się sugerowali,że nagle wyskakują z taką głupotą? Bo na pewno nie racjonalnym myśleniem,tego na pewno nikt im nie zarzuci.Od lat wiadomo,że polityka karania używających jest bezwartościowym GNIOTEM i o tym już wszędzie na świecie się przekonano,dlatego większość krajów to zmieniła.Ale oczywiście u nas zawsze jakaś banda ociężałych umysłowo oszołomów "wie lepiej" i do spóły z innymi krzykaczami narobią wrzasku,bo argumentów nie mają,to zaczną straszyć plagami egipskimi.Większość tych DURNIÓW na pewno nie ma pojęcia o tym,jak wyglądają fakty,a żeby już ruszyć pustą pałą... po co? Powiedzieli mu przecież,że to "narkotyk",a skoro tak powiedzieli,to musi oznaczać najgorsze. Tylko dlaczego to ja mam ponosić konsekwencje za zgraję ograniczonych troglodytów,którzy nie są w stanie doczytać rzetelnej informacji w temacie,albo mają tak zakute łby,że do nich nic nie trafia! TO WAS (P)OSŁY POWINNO SIĘ POZAMYKAĆ, BO ĆPACIE WŁADZĘ, A WŁADZA TO NAJGORSZY NARKOTYK!!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter