Właściciel nieruchomości może ustanowić służebność przesyłu na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować urządzenia przesyłowe albo który już jest ich właścicielem. Musi korzystać z obciążonego gruntu zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń.
Publikacja: 12 kwietnia 2011, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Bogda z IP: 195.72.148.* (2011-04-12 06:43)
Bardzo proszę o opublikowanie przez Waszą Gazetę kompendium wiedzy na temat służebności przesyłu, wszystkich jej aspektów które należy znać,przystępując jako właściciel posesji na której posadowiono urządzenia przesyłowe, do ustanowienia służebności przesyłu i wyegzekwowania od przedsiębiorstwa przesyłowego odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez to przedsiębiorstwo. WIEM, ZE DZIĘKI TEMU WIELE OSÓB SKORZYSTA Z PAŃSTWA PORAD I ZBIORU INFORMACJI. Z GÓRY DZIĘKUJĘ,
2: inspektor wod-kan z IP: 95.51.28.* (2011-04-12 07:35)
Jesteśmy przedsiębiorstwem wodno-kanalizacyjnym, do którego swego czasu wpłynęło kilka wniosków o ugodowe załatwienie sprawy i wypłacenie tym samym kilkudziesięciotycięcznych odszkodowań. Wnioski były napisane przez prawników, którzy jeżdżąc po wioskach namawiali mieszkańców do ich złożenia - obiecując złote góry (czyt. dużo kasy). Oczywiście robili to za odpłatnością i umową, żeby nie wycofywć się (od każdej sprawy mieli procent) - dane brali "z kapelusza", ale kilkunastu chętnych nakłonili. Oczywiście z naszej strony przeprowadziliśmy dochodzenie z rzeczoznawcą, geodetą - wszystko profesjonalnie łacznie z prawnikiem. Odszkodowania zamiast wielu tysięcy opiewały na kwoty kilkuset złotych. Wszyscy wnioskujący się wycofali - nie wyobrażali sobie wpisów do ksiąg wieczystych, biegania po sądach - no i wzroku sąsiadów. Oczywiście przedsiębiorstwo wod-kan. pieniądze z wypłaconych odszkodowań wkalkulowałaby w taryfy - cena wody i ściekó wzrosłaby na pewno... więc prędzej cy później wszyscy mieszkańcy danej miejscowości spłaciliby twoje odszkodowanie - łacznie z tobą.
Uważajcie zanim się na coś decydyjecie - wielu burmistrzóę i wójtów łacznie z wod-kan organizuje spotkania z mieszkańcami i przedstawia im aspekty takich posunięć.
3: doktorant z IP: 83.11.22.* (2011-04-12 09:57)
a jaki związek ma tytuł niniejszego artykułu do jego treści, która oscyluje wokół bardzo ogólnej i płytkiej charakterystyki służebności przesyłu in genere?
4: Zbyszek Niemczewski z IP: 83.20.165.* (2011-04-27 09:31)
Ciekawy jest tekst inspektora wod-kan. Ciekawy dlatego, że w chwili obecnej rzeczoznawcy majątkowi, na których czynności powołuje się inspektor nie potrafią szacować wartości służebności przesyłu. Z jednej strony istnieje bogate orzecznictwo sądowe w tym zakresie, z drugiej przygotowywany jest standard zawodowy rzeczoznawców majątkowych, który metodykę takich wycen ma ująć w sztywne ramy. Problemem jednak jest to, że przygotowany standard wyceny korzysta ze współczynników parametrycznych ustalanych przez rzeczoznawcę w sposób dowolny, nie oparty na jakichkolwiek racjonalnych podstawach. Oczywiście przynosi to korzyść przedsiębiorcom przesyłowym lecz nie zapewnia równowagi stron postępowania o określenie wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu.
5: mirog102 z IP: 91.196.15.* (2011-11-27 22:52)
Jestem prostym człowiekiem i nie znam sie na paragrafach ale ciekawi mnie to czy moge domagać sie jakiejś zniżki za wode, za przesył na grunciei kturej jestem współwłaścicielem?Wodociagi chcą podpisać umowe sądowną na zgode kożystania z tego gruntu.Grunt jest własnością kilkunastu rodzin w bloku,pytanie ! czy mamy jakieś prawo sie dogadywać?czy wodociągi mogą dać nam jakieś zniżki za podpisanie zgody na korzystanie z naszych gruntów?czy mam jakieś swoje prawa?

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.