Nowa ustawa o zapobieganiu powodziom zakłada powstanie dziewięciu nowych wydziałów w urzędach wojewódzkich. Ich utworzenie pochłonie ok. 240 mln zł. W dodatku, zdaniem hydrologów, te rozwiązania nie zwiększą bezpieczeństwa na terenach zalewowych.
Publikacja: 30 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 30 marca 2011, 10:38
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: POwstaną noi Urzędnicy do walki z Urzędnikami. z IP: 84.234.1.* (2011-03-30 08:52)
POmysł Donalda!
2: andrzej sokoliński z IP: 212.160.99.* (2011-03-30 09:58)
Tytuł projektowanej ustawy nie jest adekwatny do jej treści. Wyraźnie wygląda, że pomysłodawcy pod płaszczykiem szlachetnej troski o los osób zagrożonych lub dotkniętych powodzią usiłują przeprowadzić rewolucję (być może trafniejszym byłoby: „kontrrewolucję”) w zakresie szeroko rozumianej administracji wodnej.
Zagadnienia związane z ochroną przeciwpowodziową i usuwaniem skutków powodzi stanowią być może istotny element gospodarowania wodami, ale jest tylko fragment szeroko rozumianej gospodarki wodnej, która z natury rzeczy powinna być prowadzona w regionach wodnych.
Jeżeli Rada Ministrów miałaby nadać tej ustawie klauzulę pilności, to należy z tego projektu usunąć zapisy związane z likwidacją Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz Dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, którzy bez wątpienia mieszczą się obecnie w pojęciu „władza publiczna”, o którym mowa w art. 123 Konstytucji RP, zakazującym trybu pilnego w odniesieniu do niektórych spraw.
Jeśli istnieją jakieś istotne powody do odstąpienia od dotychczasowych zasad zarządzania gospodarką wodną w systemie zlewniowym, zgodnych z dotychczasowymi doświadczeniami oraz Dyrektywami UE, to należy je wskazać, przedyskutować i ewentualnie podjąć w normalnym trybie prace związane z nowelizacją ustawy Prawo Wodne i przepisów związanych.
3: zainteresowany z IP: 83.26.129.* (2011-03-30 11:44)
Czy ma ktoś link do tego projektu? Sprawdzałem na stronie RCL ale, tam niestety nie znalazłem.
4: andrzej sokoliński z IP: 212.160.99.* (2011-03-30 12:32)
Adres strony bip.rcl.gov.pl/portal/rcl/766/2152/Rzadowy_Proces_Legislacyjny.html
potem kolejno linki:
Projekty ustaw
Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem występowania skutków powodzi i ich usuwaniem (prace w toku, utworzony 2011-02-25) stan zapisu:
Stały Komitet Rady Ministrów (utworzony 2011-02-25)
projekt (utworzony 2011-02-25)
Nowy tekst III projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi - KRM-10-8-11.pdf (autor: Departament Komitetu Rady Ministrów - dokument1070.pdf | pobierz | utworzony 2011-03-23) | wyślij opinie
Kliknij na pobierz i czekaj aż się pokaże
Powodzenia!
5: nori z IP: 83.25.150.* (2011-03-30 15:34)
Jedno jest pewne, znów przybędzie urzędników, to jedyna rzecz w jakiej ten rząd się wykazuje.
6: ght z IP: 87.205.26.* (2011-03-30 16:16)
Powodzianie mieszkają w kontenerach, ludzie nie mogą się doczekać obiecanej pomocy, a rząd...rozdaje pieniądze podatników kolesiom. Kolejne PO- "sukcesy".
7: mni z IP: 87.101.35.* (2011-03-30 16:49)
i co urzędas zrobi tamę... ha ha hi hi
8: HP z IP: 213.134.184.* (2011-03-30 18:21)
...Regualcja NASZYCH RZEK!!!
. " Oddaję więc pracę niniejszą do oceny przez miarodajne czynniki i koła fachowe z życzeniem, aby królowa rzek naszych, WISŁA i jej dopływy stały się w niedalekiej przyszłości błogosławieństwem dla ciemiężonego przez tak długie lata narodu naszego (R.Ingarden -w Krakowie w lipcu r. 1918).
9: ur1952 z IP: 83.25.190.* (2011-03-30 18:23)
Bezpieczeństwa nie zwiększy,ale da kolesiom dobrze płatną i dożywotnią posadę.Wszystko w ramach oszczędności i ograniczaniu administracji,a ty głupi narodzie tyraj i płać podatki.
10: szako z IP: 89.229.83.* (2011-03-30 21:52)
a jak będzie powódź to powinniśmy tych nowo zatrudnionych urzędasów powrzucać do wyrw w wałach przeciwpowodziowych, może wtedy byłby z nich jakiś pożytek...

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.