Dziś odbędzie się debata na temat ewentualnej potrzeby zmian konstytucji. W dyskusji wezmą udział: prof. Andrzej Bałaban, prof. Bogusław Banaszak, prof. Marek Chmaj, prof. Mariusz Jabłoński, prof. Anna Łabno, prof. Pasquale Policastro, prof. Krzysztof Skotnicki, prof. Andrzej Szmyt, prof. Marek Zubik.

Jej organizatorem jest Instytut Spraw Publicznych, który przygotował także ankietę konstytucyjną, z której wynika, że prawo wyborcze powinno być szerzej i precyzyjniej uregulowane w ustawie zasadniczej. Eksperci nie są natomiast zgodni co do zakresu tej regulacji.

Zmiany prawa wyborczego

Konstytucjonaliści odnosili się do uchwalonych niedawno zmian w prawie wyborczym, a także do tych, o których na razie tylko się dyskutuje.

– Rezygnacja z zasady proporcjonalności wyborów i przyjęcie okręgów jednomandatowych wydają się rozwiązaniem ryzykownym, sprzyjającym przypadkowym rozstrzygnięciom wyborczym – ocenia Andrzej Bałaban, profesor z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Jego zdaniem nowinki wyborcze w postaci uproszczenia trybu głosowania (np. głosowanie internetowe) prawdopodobnie w przyszłości staną się realną alternatywą obarczoną jednak ryzykiem zawłaszczania głosów osób, które stracą nad nimi kontrolę.

Innego zdania był Bogusław Banaszak, profesor z Uniwersytetu Wrocławskiego. Uważa on, że głosowanie przez pełnomocnika lub pocztę sprzyjałoby realizacji zasady powszechności i umożliwiłoby skorzystanie z czynnego prawa wyborczego osobom, które z różnych przyczyn mają utrudnione przybycie do lokalu wyborczego. Dlatego też postuluje, aby w konstytucji zostało rozstrzygnięte, czy taki sposób głosowania jest dopuszczalny.

Podobnego zdania jest prof. Mariusz Jabłoński z Uniwersytetu Wrocławskiego.

– Realizacja prawa głosowania przez internet wymagałaby korekty w postaci modyfikacji konstytucyjnej zasady bezpośredniości głosowania – uważa prof. Jabłoński.

Profesor Bogusław Banaszak jest także zwolennikiem wprowadzenia we wszystkich rodzajach wyborów systemu większościowego w wariancie większości bezwzględnej i jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach organów wieloosobowych.

– Uwzględniając doświadczenia wyborów ostatnich 20 lat i frekwencję w nich, wydaje się, że wyborcom łatwiej jest łączyć preferencje programowe z personalnymi i głosować na konkretnego kandydata, a nie na listy – uzasadniał Bogusław Banaszak.

Nie wszyscy konstytucjonaliści widzą jednak potrzebę zmiany ustawy zasadniczej w tym zakresie.

– Nie ma rzeczywistej potrzeby regulacji podstaw prawa wyborczego w większym zakresie, aniżeli zostało to uczynione w obowiązującej konstytucji – twierdzi Anna Łabno, profesor z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Podobnego zdania jest prof. Marek Chmaj z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej, który twierdzi, że tego typu zagadnienia powinny być regulowane w ustawach niższego rzędu.

Braki w konstytucji

Uczestnicy ankiety wskazywali także na potrzebę uregulowania w konstytucji m.in. zasad funkcjonowania Państwowej Komisji Wyborczej.

– Zdecydowanie opowiadam się za konstytucjonalizacją Państwowej Komisji Wyborczej. W sytuacji gdy jej istnienie wynika wyłącznie z ustawy, naraża to ten organ na próby ingerencji w jej prace i skład ze strony polityków – zauważa prof. Krzysztof Skotnicki z Uniwersytetu Łódzkiego.

Ponadto, jak wskazuje Mariusz Jabłoński, konieczne jest takie ukształtowanie treści konstytucyjnego prawa wyborczego (czynnego), które wyeliminowałoby dyskryminację bezpaństwowców legalnie i stale zamieszkujących na terytorium RP.

Z kolei na potrzebę uregulowania w konstytucji wyborów do Parlamentu Europejskiego wskazywali Andrzej Szmyt, prof. z Uniwersytetu Gdańskiego, Mariusz Jabłoński oraz Anna Łabno.

14 lat temu parlament uchwalił obecnie obowiązującą konstytucję