Dłużnik może porozumieć się z firmą windykacyjną i uzyskać bardziej korzystne warunki spłaty zaległych należności wierzycielowi. Może negocjować zwolnienie od zapłaty albo zawieszenie naliczania odsetek, rozłożenie kwoty roszczenia na mniejsze raty, a nawet umorzenie części należności. Gdy nie ma pieniędzy na regulowanie w terminie i w należnej wysokości rat z tytułu bieżących zobowiązań, to wówczas powinien sam wystąpić do windykatora działającego w imieniu wierzyciela z propozycją ustalenia dla niego bardziej korzystnych warunków spłaty, zamiast zaciągać kolejne długi i w ten sposób doprowadzić do zaciśnięcia się tzw. pętli kredytowej.

Ugoda na piśmie

Najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla dłużnika jest zawarcie ugody z wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną. Należy sporządzić ją na piśmie, a warunki w niej zawarte ustalić drogą wcześniejszych negocjacji. Zawierając ugodę, można uniknąć dodatkowych kosztów. Wierzyciel nie skieruje wówczas sprawy do sądu z pozwem o zapłatę, a następnie po nadaniu wyrokowi klauzuli wykonalności do komornika w celu wszczęcia egzekucji. Dłużnik uniknie również zamieszczenia informacji o nieuregulowanych zobowiązaniach w Biurze Informacji Gospodarczej.

Po wynegocjowaniu restrukturyzacji zadłużenia w umowie ugody strony mogą na przykład określić możliwość spłacania zadłużenia w bardziej dogodnych ratach. Wysokość wcześniej ustalonej miesięcznej raty może zostać obniżona, a okres kredytowania wydłużony.

Korzyści wierzyciela

Na takiej restrukturyzacji zadłużenia korzysta również wierzyciel, który wprawdzie dłużej czeka na należne pieniądze, ale w końcu odzyskuje je w całości lub przynajmniej w znacznej części. Dlatego podczas negocjacji nad restrukturyzacją zadłużenia wierzyciel może również występować z propozycjami korzystnymi dla dłużnika, np. zobowiąże się, że po zawarciu ugody nie będą już naliczane odsetki za zwłokę w zapłacie.

W umowie strony powinny dokładnie opisać przedmiot zobowiązania oraz określić wysokość zadłużenia. Podają kwotę niespłaconej jeszcze pożyczki oraz należnych odsetek za zwłokę, a także dotychczasowe warunki spłaty. Następnie wskazują, na jakich zasadach zaległe zobowiązanie zostanie uregulowane po zawarciu ugody.

W umowie wyszczególnia się więc ustępstwa wierzyciela np. dotyczące zawieszenia naliczania odsetek za konkretny okres, umorzenia części należności lub zmniejszenia wysokości rat przy jednoczesnym wydłużeniu okresu spłaty.

Natomiast do sporządzonej w ten sposób ugody dłużnik nie musi dołączać wykazu swojego majątku ani wskazywać, gdzie się on znajduje. Wyjawienia majątku może domagać się od dłużnika wyłącznie sąd na wniosek wierzyciela. Natomiast nie może tego zrobić sam wierzyciel lub windykator, a tym bardziej od przedstawienia takiego wykazu uzależniać zawarcia ugody.

PRZYKŁAD

Dłużnik, który został wierzycielem, ma prawo negocjować potrącenia

Dwie osoby mogą być jednocześnie względem siebie dłużnikiem i wierzycielem. Dłużnik może zostać wierzycielem swojego wierzyciela, ponieważ zakupi obciążający go dług, który jeszcze się nie przedawnił. Po dokonaniu cesji wierzytelności może wystąpić o dokonanie potrącenia. Wtedy obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości niższej kwoty zadłużenia. Dłużnik, który został wierzycielem, dokonuje potrącenia, składając oświadczenie drugiej stronie. Ma ono moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Potrącenia nie wyłącza nawet odroczenie wykonania zobowiązania udzielone przez sąd albo bezpłatnie przez wierzyciela. Natomiast nie mogą zostać potrącone wierzytelności, które nie ulegają zajęciu, dotyczą dostarczania środków utrzymania, wynikają z czynów niedozwolonych lub których potrącenie jest wyłączone przez przepisy szczególne.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).