Umowy o darowizny na wypadek śmierci będą musiały mieć formę aktu notarialnego. Będzie je można odwołać tylko przy niewdzięczności obdarowanego, a ten, kto otrzyma taką darowiznę, nie będzie odpowiadał za długi spadkowe.
Publikacja: 7 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 25 maja 2011, 09:02
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Tępiciel z IP: 83.18.102.* (2011-03-07 09:06)
Dobrze by było gdyby swój komentarz dał także ktoś inny niż przedstawiciel korporacji, która będzie te darowizny potem "sprzedawać".
2: Damian z IP: 178.73.49.* (2011-03-07 09:28)
No przecież są komentarze mecenasa z Salans i parlamentarzysty. Kaczyński ma się jeszcze odezwać, żebyś uwierzył ???
3: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2011-03-07 10:31)
Może czas już skończyć majstrowanie przy kodeksach. Zyciowo ustawa przyniesie zapewne rozczarowanie. Z punktu widzenia systemowago została poddana miażdżącej krytyce w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.
4: aplikant z IP: 83.4.156.* (2011-03-07 11:00)
Sam pomysł nie jest zły, odpowiada potrzebom obrotu i oczekiwaniom społeczeństwa, które często o takie darowizny mortis causa pyta. Natomiast juz konkretne rozwiązania mogą budzić wątpliwości zwłaszcza kwestia braku odpowiedzialności za długi ( niby skarga pauliańska jest, ale de facto oznacza to dla wierzycieli przedłużanie postępowania sądowego) jak i umiejscowienie w kodeksie (niby zobowiązania, ale raczej jest umowa dotycząca spadku, przedmiotu spadkowego).
Reasumując zobaczymy co z tego wyjdzie;)
5: Prawnik z IP: 83.31.107.* (2011-03-07 12:59)
Tytułowa teza o zastępowaniu testamentów przez darowizny na wypadek śmierci jest chyba jednak zbyt śmiała. Należałoby raczej mówić o możliwości uzupełniania istniejących rozwiązań. Dziedziczenie testamentowe to klasyczna i sprawdzona instytucja. Nie w każdym przypadku darowizna mortis causa będzie miała zastosowanie. Poza tym, alternatywą dla dziedziczenia jest jeszcze tradycyjna darowizna inter vivos. Natomiast zaletą testamentu jest to, że nie wymaga on formy aktu notarialnego.
6: Maria z IP: 83.27.87.* (2011-03-07 19:39)
Chodzi o kasę dla Notariuszy !!!
7: Notariusz z IP: 178.235.231.* (2011-03-08 16:51)
No i bardzo dobrze! Jestem notariuszem i chcę zarabiać duuuuuużo kasy!
8: Damian z IP: 178.73.49.* (2011-03-09 18:28)
Notariuszy jest coraz więcej i niedługo będzie bardzo dużo, zatem każdy zarobi mniej, bo nie wszyscy będą latać do tych samych, a presja na obniżanie taksy będzie ogromna.
9: byly koordynator OIUGZ z IP: 89.25.159.* (2011-03-12 06:13)
Nowy horror !!! czemu polacy kochaja sie w otwieraniu drzwi otwratych - tak juz sie z tym spotkalem na spotkaniu ministerialnym - "przeciez my jestesmy polakmi i mozemy stworzyc nasza wizje" - owszem tylko za ile ??? kto za te cwiczenia urzedasow zaplaci ???!!! przecietny obywatel !! jak to jest z Gwarancjami Zaplaty gdzie wlasnie urzedasy doprowadzily do tego iz WYBRANCY maja PODWOJNE zabezpieczenia , a 85 % uczestniczacych w procesach budowlanych NIC !!!
Ot porzadek prawny polski ...
Tak bedzie i z tym tworem, unikalnym swiatowo !!!
testament utarta procedura, sprwdzona, wiec... ale polak potrafi... ZAMIESZAC !!!
10: Gienia z IP: 83.8.8.* (2011-03-14 08:31)
Kochani o czym wy mówicie tu chodzi aby elity mogły bezpiecznie przekazywać majątek pozyskany od Narodu Polskiego od trzydziestu lat każde ich ustawy to tylko wielki chaos i degradacja społeczeństwa począwszy od podatków a skończywszy na emeryturach dość tych bzdur ustawy są robione pod kolesiów kto nie wierzy ten trąba

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.