Tak. Zgodnie z art. 202 par. 1 k.s.h., jeżeli umowa spółki z o.o. nie stanowi inaczej, mandat członka zarządu wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu. Regulacja ta jest przepisem dyspozytywnym, tzn. wspólnicy mogą w umowie spółki inaczej uregulować chwilę wygaśnięcia mandatu. W umowie spółki można np. określić, że zarząd jest powoływany na trzyletnią kadencję.

W literaturze brak jest jednolitego stanowiska, czy członka zarządu sp. z o.o. można powołać na czas nieokreślony. Według pierwszego stanowiska powołanie na czas nieokreślony jest nieskuteczne, gdyż w takiej sytuacji zastosowanie znajduje art. 202 par. 1 k.s.h. i mandat członka zarządu powołanego na czas nieokreślony wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia przez niego funkcji. Według drugiego stanowiska powołanie członka zarządu na czas nieokreślony jest dopuszczalne, o ile taka możliwość została wyraźnie przewidziana w umowie spółki. W takim przypadku mandat członka zarządu wygaśnie dopiero z chwilą odwołania członka zarządu przez wspólników.

Sąd Najwyższy w uchwale z 21 lipca 2010 r., sygn. akt III CZP 23/10, rozstrzygnął te wątpliwości i przychylił się do drugiego stanowiska. Sąd Najwyższy stwierdził, że zgodnie z zasadą swobody umów wspólnicy mogą określić w umowie spółki, że powołanie członków zarządu następuje na czas nieokreślony. W takim przypadku wyłączone zostaje zastosowanie art. 202 par. 1 k.s.h., a mandat członka zarządu wygaśnie dopiero w razie odwołania go przez wspólników bądź z chwilą jego śmierci lub rezygnacji. Sąd Najwyższy podkreślił, że regulacja odnośnie do powołania zarządu na czas nieokreślony musi się znaleźć w umowie spółki, gdyż zawarcie takiego postanowienia wyłącznie w uchwale wspólników o powołaniu zarządu jest niewystarczające.