Wniesienie jedynie części opłaty od apelacji powoduje odrzucenie jej przez sąd w całości. Nie będzie on zwracał się do strony o sprecyzowanie, jakiej części środka odwoławczego uiszczona kwota dotyczy.
Publikacja: 13 grudnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 grudnia 2010, 10:03
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: sceptyk z IP: 195.34.211.* (2010-12-13 09:28)
prostacka interpretacja prawa,
koszty apalecji i kasacji powinien zaierać wpis przy przyjęciu pozwu ,
sąd w każdym momencie może naliczyć koszty sądowe
2: Paweł z IP: 83.16.77.* (2010-12-13 09:51)
Tak wygląda w Polsce prawo do niezawisłego Sądu, gdzie zasadą jest nie rozpoznawania spraw w przypadku nawet najmniejszych uchybień formalnych, a więc można uważać, że w Polsce nie mamy prawa do Sądu
3: plosiak z IP: 188.146.216.* (2010-12-13 10:26)
Skoro Wybrańcy Narodu tak zdecydowali w 100. nowelizacji kpc i ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, to trudno. Ale mam nieodparte wrażenie, że najważniejszą rolą sądu jest wymierzanie sprawiedliwości, w tym rozpoznawanie apelacji. Korona z głowy by nie spadła, gdyby napisać do człowieka pismo, które by zrozumiał "Proszę sprecyzować, czy podtrzymuje Pan całą apelację - jeśli tak, trzeba dopłacić 600 zł, bo inaczej sąd będzie musiał ją odrzucić. Jeśli podtrzymuje Pan tylko częściowo - proszę wskazać, którą część".
4: MB z IP: 79.162.170.* (2010-12-13 11:38)
Właśnie chodzi o to, że sądy nie precyzują za co domagają się zwiększonych kosztów od pozwu w trybie uproszczonym. Wniesiony pozew dla sądu jest złożony, natomiast sąd nie poda w wezwaniu do kolejnej opłaty powodu, za co domaga się tej podwójnej opłaty. Na złożone zażalenie też pobiera opłatę, a przecież nie jest to wina obywatela. Sprawa zatem przeciąga się zbytecznie już pół roku, a przecież można zwyczajnie organizacyjnie poinformować powoda. Wymiar sprawiedliwości jest tylko dla rządzących, a nie dla obywatela w naszym kraju. Państwo, w państwie, pokazywanie władzy nic więcej. Wyciągnąć z obywatela ostatni grosz, co się tylko da jak najwięcej, skubią obywatela ze wszystkiego. a przecież nie każdego stać na adwokata dzisiaj za minimalną płacę. Obywatel za błędy i nie sprecyzowane żądanie sądu podwójnie traci i ponosi nieuzasadnione koszty, a sądy się cieszą, bo mają pieniądze, premie i trzynastki, jeżdżą za nasze pieniądze na wycieczki zagraniczne, budują własne domy. Nieuczciwa, złodziejska władza.
5: Yanek z IP: 194.50.252.* (2010-12-13 11:44)
Skoro mu odrzucili apelację, to albo go reprezentował radca/adwokat, albo (jeżeli wnosił apelację samodzielnie) uprzednio wezwali do opłacenia apelacji. Nie wiem więc, o co ten raban. Zawodowcowi płaci się za prawidłowe opłacenie sprawy, w przeciwnym przypadku można sięgnąć do jego polisy OC / zainicjować postępowanie dyscyplinarne. Jeżeli natomiast samodzielnie wniósł apelację, to sam sobie winien - sąd wzywał do uzupełnienia braków. Wielkie mi halo.
6: Yanek z IP: 194.50.252.* (2010-12-13 11:46)
Chciałem napisać: zawodowcowi płaci się za prawidłowe prowadzenie sprawy.
7: Irakay z IP: 83.31.151.* (2010-12-13 11:53)
@Yanek
Jako zawodowiec czasami chciałbym wiedzieć czy i ile płacić.
Ustawa jest "skopana", więc często dla pewności zawodowiec płaci za dużo bo to bezpieczniejsze od zapłacenia za mało. Tylko chyba nie o to chodziło.
8: ref. z IP: 46.113.252.* (2010-12-13 12:31)
No właśnie mi Yanek wyjął z "ust" mój argument.
Oczywiście jak to zwykle W DGP artykuł zawiera tylko część prawdy albo 'drobne' nieścisłości, które kompletnie wywracają sens informacji.
Co oczywiście nie zmienia faktu że ustawa o kosztach jest do... dokładnie do tego. Tylko czy to znaczy że sąd ma jej nie stosować?
9: Irakay z IP: 95.49.84.* (2010-12-13 16:54)
@ref.
Ma stosować, ale jako pełnomocnik złośliwie dodam "ze zrozumieniem".
Są przypadki, które rozumie tylko SN, a przynajmniej wszyscy to zakładają, bo potrzebne jest w końcu jakieś rozwiązanie :-)
10: krzak z IP: 78.88.88.* (2010-12-13 17:51)
@Irakay
No to o co chodzi? Jest instancja odwoławcza, przed którą zawodowy pełnomocnik może wyłuszczyć, jak rozumie ustawę. I przy okazji zarobić koszty postępowania zażaleniowego. No, ale z próżnego i Salomon nie naleje.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.